SuperMama
Czy miałyście doświadczenie z podawaniem Ataraxu (hydroksyzyny) swoim dzieciom w celu ich wyciszenia i uspokojenia? Jeśli tak, to jakie były efekty i po jakim czasie je zaobserwowałyście?
Neurolog przepisał nam ten lek ze względu na 8-miesięcznego Ignasia, który w nocy budzi się nawet kilkanaście razy, a większość pobudek kończy się histerycznym płaczem. Najczęściej uspokaja się przy piersi, ale nie zawsze to pomaga – a nawet gdyby pomagało, to nie jestem w stanie spać cały czas z piersią w jego buzi. Kiedy w końcu uda mi się go wyciszyć i odłożyć do łóżeczka, po kilku minutach sytuacja się powtarza.
Lekarz oraz ja nie potrafimy znaleźć przyczyny takiego zachowania, dlatego zalecił Atarax, żeby pomóc synkowi w nauce spokojnego przesypiania nocy. Pierwsze cztery noce po podaniu leku były w porządku, jednak ostatniej nocy do piątej rano znów słyszałam rozpaczliwy krzyk przerywany tylko chwilami ciszy.
Czy macie podobne doświadczenia? Będę wdzięczna za wszystkie rady i opinie.
1 odpowiedź