1 odpowiedź
June 2025

babsy

U mnie Fusacid H sprawdził się naprawdę dobrze. Miałam mocno zaognione miejsce przy nosie – zaczęło się jak zwykłe podrażnienie, ale po kilku dniach zrobił się z tego mały sączący strupek, piekło i wyglądało nieciekawie. Lekarz powiedział, że to nadkażenie bakteryjne i przepisał właśnie Fusacid H.

Smarowałam 2 razy dziennie, cienką warstwą, jak kazali. Już po 2 dniach widać było poprawę – mniej sączyło, zaczerwienienie zaczęło się cofać, przestało tak piec. Po tygodniu praktycznie śladu nie było. Skóra zrobiła się troszkę jaśniejsza w miejscu smarowania, ale nic poważnego – kolor wrócił po jakimś czasie.

Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych, ale trzymałam się zaleceń – tylko mała powierzchnia, krótko, bez żadnych kombinacji. Tyle że lepiej nie stosować go na własną rękę, bo to jednak antybiotyk i steryd razem.

Dla mnie to był ratunek – zmiana, która mogła ciągnąć się tygodniami, zniknęła w kilka dni. Polecam, ale z rozsądkiem.