Czy Dutilox to psychotrop?

Dutilox jako lek mający wpływ na stan psychiczny spełnia definicję leku psychotropowego, jednak nie znajduje się w wykazie substancji psychotropowych załączonym do Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (na której to liście znajdują się np. benzodiazepiny). Oznacza to, że nie posiada takiego potencjału nadużywania jak niektóre inne leki psychotropowe.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/dutilox/czy-dutilox-to-psychotrop

Mam pytanie, bo dostałam od lekarza Dutilox na stany depresyjne i lęki, ale kumpela mi powiedziała, że to psychotrop i teraz się trochę boję… :worried: Czy to faktycznie psychotrop? Czy to się jakoś bierze ostrożnie? Nie chcę się uzależnić ani mieć jakiegoś odlotu, bo już się naczytałam, że niektóre leki to kosmos… Jakie macie doświadczenia?

Dostałam Dutilox od psychiatry i też się bałam, że to psychotrop, że mnie otumani albo zrobi zombie. Bo wiecie, jak się mówi „psychotrop”, to od razu człowiek ma wizję jakiegoś filmu, gdzie ludzie gapią się w ścianę i nic nie kumają… A to tak nie działa!

Ja to jeszcze mam taką ciotkę – Krystyna, lat 65, ale mentalnie lata 90-te – i ona jak usłyszała, że biorę Dutilox, to już dramat! „Dziecko, co ty bierzesz?! To psychotropy! To uzależnia! Skończysz jak ćpuny na dworcu!” No i wzięłam się za czytanie, żeby nie panikować.

Dutilox to lek na depresję i lęki, tak, wpływa na mózg, bo zwiększa serotoninę i noradrenalinę, ale to nie są żadne narkotyki! Nie masz po tym odlotów, nie siedzisz jak warzywo, normalnie funkcjonujesz. Pierwsze dni to może ciut zawroty głowy, może lekki ścisk w żołądku, ale potem – jak u mnie – normalne życie! I wcale się nie uzależniłam, bo to nie benzodiazepiny ani inne świństwa.

Moja znajoma brała Dutilox na ból neuropatyczny (tak, bo na to też dają!) i mówi, że jej pomogło, a wcale depresji nie miała. Więc nie tylko psychiczne sprawy tym leczą. Ja osobiście miałam epizody lękowe, czarne myśli i bezsenność, a po kilku tygodniach brania – śpię jak niemowlę i normalnie sobie żyję.

A co do psychotropów – tak, teoretycznie to psychotrop, bo działa na psychikę, ale nie znajdziesz go na liście substancji psychotropowych w polskim prawie. To nie Xanax, nie amfetamina, nie kodeina – więc nie ma co panikować.