Skuteczność Ismigen w zapobieganiu chorobom związanym z zakażeniem wirusem grypy nie została jednoznacznie potwierdzona. Istnieją różne badania dotyczące skuteczności szczepionki, ale wyniki są sprzeczne i niejednoznaczne. W związku z tym, zaleca się stosowanie Ismigen jako uzupełnienie innych metod zapobiegania chorobom zakaźnym i jako dodatkowe zabezpieczenie w okresach zwiększonego ryzyka zakażenia, takich jak sezon grypowy.
Mam wrażenie, że w tym artykule trochę pomieszano pojęcia. Ismigen nie jest szczepionką przeciw grypie – to preparat zawierający lizaty bakterii, który ma stymulować odpowiedź immunologiczną i jest stosowany głównie przy nawracających infekcjach dróg oddechowych. Dlatego ocenianie jego skuteczności przede wszystkim przez pryzmat ochrony przed wirusem grypy jest trochę nietrafione.
Z tego, co czytałem, są badania sugerujące, że u części osób stosowanie takich lizatów bakteryjnych może zmniejszać liczbę lub nasilenie kolejnych infekcji dróg oddechowych, ale nie jest to preparat, po którym można oczekiwać, że „nie będę chorować całą zimę”. Raczej traktowałbym go jako dodatkowe wsparcie u osób, które często łapią infekcje.
Sam Ismigen wygląda właśnie tak – wrzucam zdjęcie mojego opakowania, bo może komuś się przyda przy porównywaniu preparatów. To tabletki podjęzykowe, w opakowaniu jest 30 sztuk. Najbardziej ciekawiłoby mnie, czy ktoś tutaj stosował pełną kurację przez kilka miesięcy i faktycznie zauważył różnicę w liczbie infekcji, bo pojedynczy sezon u jednej osoby ciężko uznać za miarodajny.