Stosowałem i Ketonal, i Sirdalud przy problemach z kręgosłupem, więc mogę napisać z własnego doświadczenia. Wrzucam zdjęcie obu opakowań, bo akurat miałem je u siebie — Ketonal forte 100 mg i Sirdalud 4 mg. U mnie te leki działały zupełnie inaczej i moim zdaniem nie ma sensu traktować ich jako zamienników.
Ketonal pomagał mi bardziej wtedy, kiedy ból był ostry, przeciążeniowy, taki typowo „boli i trzeba to wyciszyć”. Po nim czułem bardziej klasyczne działanie przeciwbólowe. Przy bólu lędźwi, kiedy wszystko było podrażnione i bolało przy ruchu, Ketonal dawał mi większą ulgę w samym bólu. Minus jest taki, że czułem go trochę na żołądku, więc to nie był lek, który brałbym sobie lekko przez wiele dni bez zastanowienia.
Sirdalud to u mnie zupełnie inna historia. On nie działał jak typowy przeciwbólowy. Najbardziej pomagał wtedy, kiedy miałem wrażenie, że mięśnie w dole pleców są spięte jak beton, plecy są zablokowane i każdy ruch powoduje skurcz. Po Sirdaludzie mięśnie faktycznie trochę odpuszczały, łatwiej było się położyć, przewrócić na bok i zasnąć. Ale jeśli ktoś oczekuje po nim efektu jak po Ketonalu, że ból po prostu zostanie przytłumiony, to może się rozczarować.
Największa różnica u mnie była taka, że Ketonal pozwalał bardziej funkcjonować w dzień, a Sirdalud zdecydowanie bardziej nadawał się na wieczór albo noc. Po Sirdaludzie byłem senny, ciężki, spowolniony i raczej nie nadawałem się do normalnego działania. Nie wyobrażam sobie brać go pierwszy raz rano i potem prowadzić samochód albo iść do pracy. To jest lek, który u mnie robił efekt „łóżko i spać”.
Przy mocno spiętych plecach Sirdalud był bardzo przydatny, ale bardziej jako lek na skurcz i napięcie mięśni, a nie na każdy ból kręgosłupa. Ketonal był lepszy, kiedy dominował ból i stan zapalny/przeciążenie. Dlatego u mnie wyglądało to tak: Ketonal bardziej na ból, Sirdalud bardziej na zablokowane, spięte mięśnie. Dwa różne działania, dwa różne zastosowania.
Nie powiedziałbym, że jeden jest „lepszy” od drugiego. To zależy od tego, co dokładnie się dzieje. Jak plecy bolą, ale nie są jakoś mocno spięte, to Sirdalud może nie dać wielkiego efektu poza sennością. Jak z kolei mięśnie trzymają kręgosłup w skurczu i człowiek chodzi jak deska, to sam Ketonal może nie wystarczyć, bo ból trochę przytłumi, ale napięcie dalej zostaje.