Drovelis jest lekiem hormonalnym, zazwyczaj stosowanym jako środek antykoncepcyjny, który zawiera drospirenon i estetrol. W składzie Drovelis jest drospirenon, który ma działanie przeciwwodne, co może prowadzić do zmniejszenia wzdęć i poczucia ciężkości związanego z retencją wody, co niekiedy może być odczytane jako utrata masy ciała.
Hej dziewczyny, mam pytanie – czy po Drovelis się chudnie? Lekarka mówiła, że raczej nie ma takiego efektu, ale czy któraś z Was zauważyła spadek wagi, mniejsze opuchnięcia albo jakieś zmiany w sylwetce? Biorę od niedawna i jestem ciekawa, jak to wygląda u innych, bo naczytałam się różnych opinii w internecie. Dzięki za każdą odpowiedź!
Biorę Drovelis od 8 miesięcy i mogę powiedzieć, że na początku też miałam nadzieję, że trochę schudnę. Waga jako taka nie spadła, ale zauważyłam różnicę w tym, jak się czuję – nie miałam już takiego uczucia „spuchnięcia” jak przy innych tabletkach. Wcześniej na Yaz zawsze byłam nabrzmiała, piersi bolały i nogi ciężkie jak z ołowiu. A tu po Drovelis zrobiło się lżej, spodnie zaczęły lepiej leżeć, choć kilogramy na wadze praktycznie się nie zmieniły. Mój partner nawet mówił, że wyglądam „szczuplej”, ale wiem, że to raczej woda poszła niż tłuszcz . Moja przyjaciółka brała też i miała podobnie – zero spadku wagi, ale sylwetka jakby smuklejsza. Więc jeśli liczysz na chudnięcie w stylu dieta-cud, to nie, ale jeśli chodzi o mniejsze opuchnięcia, to jak najbardziej.
U mnie historia trochę inna, bo zawsze miałam tendencję do tycia i myślałam, że Drovelis mnie „podtuczy”, a tu niespodzianka – waga została taka sama. Żadnego nagłego chudnięcia nie było, ale też nie przytyłam ani grama, co dla mnie już jest sukcesem. Znam dziewczynę z pracy, która brała te tabletki i mówiła, że wreszcie czuje się „lekko” – wcześniej na innych pigułkach miała ciągle wzdęcia i wahania kilogramów po 2–3 kg w ciągu cyklu. Ja po sobie widzę, że brzuch nie jest tak „balonowy” przed okresem i skóra też trochę się poprawiła, bo miałam trądzik hormonalny. Tak że nie schudłam, ale wyglądam zdrowiej i lepiej się czuję w swoim ciele. A moja mama, jak usłyszała, że biorę hormony, to już wieszczyła, że przytyję 10 kilo – i nic takiego się nie stało .