Czy stosując Alpicort E można farbować włosy?

Alpicort E zawiera substancje czynne, takie jak prednizolon i kwas salicylowy, które mogą zwiększać wrażliwość skóry głowy, dlatego farbowanie włosów podczas stosowania tego leku jest możliwe, ale wymaga szczególnej ostrożności. Przed farbowaniem warto zrobić kilkudniową przerwę od stosowania leku, aby zminimalizować ryzyko podrażnień.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/alpicort-e/czy-stosujac-alpicort-e-mozna-farbowac-wlosy/

Witam, mam pytanie i bardzo liczę na Waszą pomoc, bo trochę się stresuję. Od około 3 tygodni stosuję Alpicort E z powodu wypadania włosów i ogólnie staram się trzymać zaleceń, ale trafiła mi się wyjątkowa sytuacja. W przyszłym tygodniu idę na wesele jako świadkowa i naprawdę chciałabym zafarbować włosy, bo mam już bardzo duże odrosty i pełno siwych włosów. Szczerze mówiąc, źle bym się czuła z takimi włosami przy całej tej uroczystości, zdjęciach i ogólnym zamieszaniu, więc zależy mi, żeby jakoś doprowadzić się do porządku.

I tu pojawia się moje pytanie — czy któraś z Was farbowała włosy podczas stosowania Alpicort E albo chwilę po jego używaniu? Zastanawiam się, czy takie połączenie może wywołać jakieś skutki uboczne, na przykład podrażnienie skóry głowy, pieczenie, nasilenie wypadania albo jakąś nieprzyjemną reakcję po farbie. Wiem, że najlepiej byłoby w takiej sytuacji nie ryzykować, ale to naprawdę wyjątkowy moment i odwlekanie farbowania już dłużej średnio wchodzi w grę. Dlatego chciałabym się dowiedzieć, jak to wyglądało u Was w praktyce. Jeśli ktoś ma doświadczenie z farbowaniem przy Alpicort E, to będę bardzo wdzięczna za każdą odpowiedź.

A naprawdę musisz teraz farbować włosy? Pytam serio, bo skoro stosujesz Alpicort E, to jednak znaczy, że skóra głowy i włosy już teraz mają swój problem, a farba chemiczna może to wszystko jeszcze dodatkowo podrażnić. Przy wypadaniu włosów człowiek i tak się stresuje, więc później łatwo wpaść w panikę, jeśli po farbowaniu zacznie bardziej piec, swędzieć albo włosy będą leciały jeszcze mocniej. Ja na Twoim miejscu najpierw zastanowiłabym się, czy nie da się tego chociaż trochę obejść czymś delikatniejszym, choćby na jedną okazję.

Jeżeli jednak naprawdę musisz farbować, to przede wszystkim nie robiłabym tego na świeżo po wcierce i na pewno nie nakładałabym Alpicort E od razu po zmyciu farby. Skóra głowy po koloryzacji sama w sobie potrafi być podrażniona, a przy leczeniu miejscowym lepiej jej już dodatkowo nie męczyć. Dobrze byłoby też, żeby włosy przed farbowaniem nie były świeżo umyte, tylko żeby skóra miała swoją naturalną ochronę. No i obowiązkowo przeczytaj jeszcze dokładnie ulotkę i obserwuj, czy po leku nie masz pieczenia albo zaczerwienienia, bo wtedy tym bardziej bym odpuściła. Moim zdaniem najlepiej byłoby przełożyć farbowanie, ale jeśli już się uprzesz, to zrób to możliwie najostrożniej i nie wracaj do wcierki od razu tego samego dnia.

Ja bym na Twoim miejscu zrobiła to bardzo ostrożnie, a nie na zasadzie, że albo farba od razu, albo nic. Jeśli po Alpicort E skóra głowy Cię nie piecze, nie masz czerwonych plam, nie swędzi Cię jakoś mocno i ogólnie wszystko jest spokojne, to pewnie da się to pogodzić, ale z zachowaniem rozsądku. Ja bym odstawiła wcierkę na kilka dni przed farbowaniem, potem zrobiła kolor i nie wracała do Alpicort E od razu po zabiegu, tylko dopiero jak skóra się uspokoi.

Najgorsze, co można zrobić, to nałożyć farbę na już uwrażliwioną skórę głowy, bo wtedy można sobie narobić większego problemu niż sam odrost. Szczególnie uważałabym przy rozjaśnianiu albo mocnych farbach, bo one same z siebie potrafią nieźle dać popalić. Jak już musisz farbować przed weselem, to może wybierz coś łagodniejszego i uprzedź fryzjerkę, że jesteś w trakcie leczenia skóry głowy. Ja bym nie panikowała, ale też nie robiła tego całkiem bezmyślnie, bo przy Alpicort E najważniejsze jest to, jak reaguje Twoja skóra, a nie tylko same włosy.

Moim zdaniem wszystko zależy od tego, jak Twoja skóra głowy znosi Alpicort E. Jeśli po tych 3 tygodniach nie masz żadnego szczypania, łuszczenia, rankek ani uczucia, że skóra jest podrażniona, to nie skreślałabym farbowania całkowicie, tylko zrobiła je z głową. Na pewno nie nakładałabym leku tuż przed koloryzacją ani zaraz po niej, bo wtedy łatwo o pieczenie i później nawet nie wiadomo, czy skóra źle zareagowała na farbę, czy na połączenie jednego z drugim. Ja przy takich sytuacjach zawsze wychodzę z założenia, że jednorazowe farbowanie na ważną okazję jest do przeżycia, ale trzeba potem dać skórze chwilę oddechu. Lepiej zrobić przerwę, obserwować, czy nic się nie dzieje, i dopiero wtedy wrócić do wcierki. Jeśli już teraz masz mocne wypadanie i boisz się pogorszenia, to może chociaż nie rób żadnych eksperymentów z nową farbą, tylko wybierz coś sprawdzonego. I koniecznie zrób próbę uczuleniową, bo przy takich preparatach na skórę głowy lepiej dmuchać na zimne. Na Twoim miejscu nie rezygnowałabym całkiem z ogarnięcia włosów przed weselem, ale zrobiłabym to naprawdę ostrożnie, żeby sobie potem nie wyrzucać.