Jak oceniacie efekty stosowania Imigran i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z migrenami – każda historia ma znaczenie!
Wielokrotnie trafiałam na SOR z powodu migren, bo byłam w tak złym stanie. Kiedy spróbowałam Imigran, to było jak wybawienie. Tylko kilka razy zdarzyło się, że migrena nie zareagowała na ten lek. Jedynym skutkiem ubocznym, który czasem się pojawia, są silne bóle całego ciała, ale i tak to o wiele lepsze niż migrena i wymioty. Takie bóle mam mniej więcej raz na 30 dawek Imigranu, więc jeśli muszę położyć się do łóżka raz na 30 przypadków zamiast za każdym razem – zdecydowanie warto.
Przez lata cierpiałam na wyniszczające migreny, nie znajdując żadnej ulgi. Proszę, trzymajcie się własnych doświadczeń, a nie opinii, gdy oceniacie lek. Każdy ma inne doświadczenia i to bardzo krótkowzroczne twierdzić, że coś powinno zostać wycofane z rynku tylko dlatego, że nie działało u kogoś. Imigran pomógł mi odzyskać życie i wielu innym osobom. Zanim zaczęłam go stosować, przez migreny ominęło mnie wiele ważnych chwil z moimi córkami. Dla milionów osób ten lek działa cuda.
Nigdy nie miałam prawdziwych migren aż do około 9 miesięcy temu. Miałam koleżankę w pracy, która cierpiała na migreny i to ona poleciła mi Imigran, kiedy dopadł mnie potworny ból głowy. Ona brała dawkę 100 mg, a kiedy dała mi jedną tabletkę, kompletnie mnie powaliło – czułam się, jakbym przespała cały tydzień.
Zwykle miewam straszne migreny związane z okresem oraz takie, które pojawiają się sporadycznie. Imigran to jedyny lek, który mi pomaga, ale przyjmuję dawkę 50 mg. Kilka razy zdarzyło się, że nie zadziałał… ale to nic w porównaniu do sytuacji, w których faktycznie przyniósł ulgę. Polecam go każdemu, kto zmaga się z migrenami, bo nie wiem, jak bym bez niego funkcjonowała