Pierwsze dni Egzysta

Pierwsze dni z Egzystą mogą wiązać się z sennością, zawrotami głowy, osłabieniem i uczuciem „zamulenia” – u wielu osób organizm stopniowo przyzwyczaja się do pregabaliny i te objawy z czasem stają się słabsze.


Temat jest powiązany z https://medyk.online/lek/egzysta/pierwsze-dni-egzysta-jak-mozna-sie-czuc/

Wczoraj zaczęłam brać Egzystę i szczerze mówiąc czuję się po niej naprawdę dziwnie. Dołączam zdjęcie opakowania, które dostałam.

Mam momentami takie otępienie i dezorientację, jestem senna, mam większą niż zwykle „mgłę w głowie” i momentami czuję się trochę jakbym była odklejona od rzeczywistości. Do tego gorzej z koordynacją, równowagą i ogólnie jestem jakaś słaba. Najdziwniejsze jest to, że mam wrażenie, jakbym była lekko pijana albo płynęła na łódce.

Czy ktoś miał tak w pierwszych dniach Egzysty? To z czasem przechodzi? Nie chciałabym chodzić cały dzień jak zombie tylko po to, żeby sprawdzić, czy lek zacznie działać na ból.

U mnie pierwsze dni wyglądały bardzo podobnie. Najbardziej dokuczały mi zawroty głowy i takie uczucie, jakbym chodziła po miękkiej podłodze. Po kilku dniach zaczęło być lepiej, ale pełne przyzwyczajenie trochę potrwało. Pregabalina jest pod tym względem dość specyficzna.

Dokładnie! To uczucie „jak na łódce” chyba najlepiej to opisuje :sweat_smile: Momentami boję się nawet normalnie chodzić po mieszkaniu, bo czuję się, jakbym była po alkoholu.

Ja na początku też byłam kompletnie zamulona. Senność, problemy ze skupieniem i takie dziwne spowolnienie. Rodzina śmiała się, że chodzę jak zombie. U mnie po pewnym czasie trochę się uspokoiło, ale pierwsze dni były naprawdę ciężkie.

U mnie było odwrotnie – Egzysta od początku była całkiem dobrze tolerowana i bardzo szybko zmniejszyła ból. Trochę bardziej chciało mi się spać wieczorem, ale poza tym bez większych problemów. Chyba każdy reaguje na pregabalinę trochę inaczej.

Miałam bardzo mocne skutki uboczne nawet przy niewielkiej dawce. Zawroty głowy, problemy z pamięcią i koncentracją były u mnie na tyle duże, że ciężko było normalnie funkcjonować. Próbowałam przez jakiś czas, ale u mnie niestety nie chciało to przejść.

Właśnie dlatego ciężko porównywać się jeden do jednego. Jednej osobie po kilku dniach wszystko się uspokaja, a druga nawet po dłuższym czasie źle się czuje. U mnie najgorszy był zdecydowanie początek.

Trochę mnie uspokaja, że nie tylko ja mam takie odczucia. Najbardziej przeszkadza mi teraz ta mgła w głowie i równowaga. Mam wrażenie, że wiem, co chcę zrobić, ale mózg reaguje sekundę później :sweat_smile: Dam sobie jeszcze trochę czasu i zobaczę, czy organizm zacznie się przyzwyczajać.

Ja po zwiększeniu dawki za każdym razem przez kilka dni znowu czułam się gorzej. Potem zwykle się stabilizowało. Najbardziej charakterystyczne było właśnie to „pijane” uczucie i senność. Teraz po dłuższym czasie praktycznie już tego nie zauważam.

U mnie Egzysta niestety kompletnie się nie sprawdziła. Po kilku dniach miałam takie zawroty głowy, że musiałam z niej zrezygnować. Ale znam też osoby, które biorą pregabalinę od lat i bardzo sobie chwalą. Chyba naprawdę trzeba trafić na lek, który akurat nasz organizm dobrze toleruje.