Efekty działania Lisiprolu na obniżenie ciśnienia krwi mogą być zauważalne już po kilku godzinach od przyjęcia pierwszej dawki, choć pełny efekt terapeutyczny leku może się rozwijać przez kilka tygodni, czasami wymagając dostosowania dawki do indywidualnych potrzeb pacjenta. Lisiprol, jako inhibitor ACE, działa poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych, co ułatwia przepływ krwi i zmniejsza obciążenie serca.
Lekarz niedawno przepisał mi Lisiprol na nadciśnienie i zaczęłam go brać kilka dni temu. Zastanawiam się jednak po jakim czasie on właściwie zaczyna działać, bo mierzę ciśnienie rano i wieczorem i raz jest trochę niższe, a raz prawie takie samo jak wcześniej. Nie wiem czy to normalne na początku czy może potrzeba więcej czasu, żeby organizm się przyzwyczaił do leku.
Mam 43 lata i pierwszy raz w życiu dostałam lek na ciśnienie, wcześniej próbowałam dietą i ruchem, ale niestety ostatnio wyniki były w okolicach 150/95 i lekarz stwierdził, że już trzeba coś włączyć. Trochę się stresuję, bo czytałam różne rzeczy w internecie – jedni piszą, że działa prawie od razu, inni że dopiero po kilku tygodniach widać różnicę.
Czy ktoś z Was bierze Lisiprol i może napisać z własnego doświadczenia, po jakim czasie zauważyliście poprawę ciśnienia? Czy u Was też na początku wyniki były takie skaczące? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo człowiek się trochę uspokaja jak przeczyta doświadczenia innych ludzi.
U mnie było trochę podobnie, więc może Cię to uspokoi. Mam 48 lat i Lisiprol biorę już prawie rok. Na początku też mierzyłam ciśnienie kilka razy dziennie i byłam trochę rozczarowana, bo liczyłam że po tabletce od razu wszystko spadnie do idealnych wartości. A tak naprawdę przez pierwsze dni różnice były niewielkie.
Pierwsze wyraźne obniżenie zauważyłam chyba po 2–3 dniach, ale takie naprawdę stabilniejsze wyniki miałam dopiero po około 2 tygodniach. Lekarz mi później tłumaczył, że te leki działają trochę stopniowo i organizm musi się przyzwyczaić.
Teraz jak mierzę ciśnienie to mam zwykle około 120–125 na 75–80, a wcześniej bywało nawet 160. Na początku też miałam lekkie zawroty głowy przez kilka dni, szczególnie rano, ale później to przeszło. Więc jeśli dopiero zaczęłaś brać Lisiprol to moim zdaniem jeszcze daj mu trochę czasu.
Ja może napiszę trochę z innej strony, bo Lisiprol bierze mój mąż, a ja jestem tą osobą w domu co pilnuje ciśnieniomierza i przypomina o lekach
U niego lekarz włączył Lisiprol jakieś pół roku temu, bo miał bardzo wysokie ciśnienie, często ponad 160. Pierwszego dnia po tabletce ciśnienie spadło trochę już po kilku godzinach, ale to nie było jakieś wielkie wow. Największą różnicę zobaczyliśmy dopiero po kilku tygodniach regularnego brania.
Teraz jest dużo lepiej, zwykle około 125–130. Lekarz mówił też, że przy takich lekach ważna jest regularność, bo jedna tabletka nie zrobi cudów jeśli ktoś bierze raz tak, raz zapomni.
Z tego co słyszałam też od koleżanki z pracy, która ma nadciśnienie, u niej było podobnie – pierwsze działanie dość szybko, ale pełny efekt dopiero po paru tygodniach. Więc chyba tak to po prostu działa przy tych lekach na ciśnienie.