Po jakim czasie działa Topamax?

Czas, w którym zaczyna działać Topamax, może się różnić w zależności od indywidualnych cech pacjenta oraz wskazań, do jakich jest stosowany. W przypadku leczenia padaczki, niektórzy pacjenci mogą zauważyć poprawę w kontroli nad napadami już po kilku tygodniach regularnego stosowania leku.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/topamax/po-jakim-czasie-dziala-topamax-topiramat/

Biorę go na migreny, zaczęłam 3 tygodnie temu. Najpierw 25 mg, potem 50 mg, teraz mam wejść na 75 mg. I ja już nie wiem, czy ja jestem niecierpliwa, czy to jeszcze za wcześnie… Migreny dalej są, może jakby trochę słabsze, ale dalej są. Za to mam mrowienie w palcach i czasem jakby mi ktoś wymazał pół słownika z głowy :sweat_smile: Lekarka mówiła, że trzeba czasu, ale wiecie jak to jest – człowiek chce wiedzieć TERAZ. Po jakim czasie u Was była realna poprawa? Po miesiącu? Po dwóch? A może od razu?

Brałam Topamax prawie dwa lata, też na migreny. I powiem Ci tak – u mnie to nie było „pstryk” i nagle cud. Pierwszy miesiąc to w ogóle myślałam, że to jakaś pomyłka, bo tylko skutki uboczne czułam. Mrowienie w dłoniach, zero apetytu, kawa smakowała jak karton :woman_facepalming:

Ale gdzieś po 5–6 tygodniach zaczęłam zauważać, że migreny są rzadsze. Nie że zniknęły, tylko z 8–10 w miesiącu zrobiły się 3–4. I to był dla mnie kosmos. Największa różnica była chyba po dwóch miesiącach, jak już dawka była ustalona.

Więc z mojego doświadczenia – 3 tygodnie to jeszcze wcześnie.

U mnie trochę inna historia, bo brałem Topamax na padaczkę. I powiem Ci, że też się zastanawiałem, kiedy to zacznie działać. Pierwsze dwa tygodnie totalna huśtawka – raz lepiej, raz gorzej, senność, dziwne uczucie jakby mózg pracował wolniej. Napady nie zniknęły od razu, ale po około miesiącu było widać, że jest stabilniej. Mniej „dziwnych” epizodów, mniej takich stanów przednapadowych. Lekarz mi tłumaczył, że to musi się wysycić w organizmie i że dawka ma znaczenie. Znam też dziewczynę z pracy, co brała na migrenę i mówiła, że dopiero po 2 miesiącach mogła powiedzieć, że działa. Więc serio – to nie antybiotyk, że po 3 dniach wiesz.