Wszystkie Opinie >> 11 odpowiedzi
18 February

Virti

Mam zdiagnozowane spektrum autyzmu (poziom 1–2). Próbowałem wcześniej ośmiu różnych leków przeciwdepresyjnych i niestety żaden z nich nie przyniósł realnej poprawy. Po tym etapie zdecydowałem się spróbować leków przeciwpsychotycznych. Testowałem pięć różnych preparatów i z nich wszystkich Olzapin okazał się dla mnie najlepszy.
Na początku terapii olanzapiną zaczęły pojawiać się u mnie napady paniki, dlatego do leczenia została włączona klonidyna. Z mojego doświadczenia wynika, że czasem dany lek nie działa optymalnie sam w sobie, tylko wymaga odpowiedniego połączenia z innym preparatem, żeby uzyskać stabilny efekt. W przypadku Olzapinu działanie uspokajające jest bardzo wyraźne – lek mocno wycisza i działa silnie.Trzeba uważać na dawkę, ponieważ potrafi powodować dużą senność i zwiększoną potrzebę snu. Obecnie przyjmuję 5 mg zgodnie z zaleceniem psychiatry i nawet ta dawka ma u mnie odczuwalnie silne działanie. Mimo tego, w moim przypadku to właśnie Olzapin najlepiej stabilizuje objawy. Mam nadzieję, że znajdziesz terapię, która będzie dla Ciebie skuteczna.

18 February

TenXen47

Przez 5 lat brałem Seroquel i byłem przez niego potwornie zmęczony praktycznie cały czas. Do tego dochodziło takie dziwne, trudne do wytłumaczenia uczucie lęku w tle. Nie lubię zmieniać leków, więc długo to po prostu znosiłem i funkcjonowałem mimo wszystko.

W końcu zdecydowałem się spróbować czegoś innego i przeszedłem na Olzapin (olanzapina). W moim przypadku działa naprawdę dobrze. Czuję, że mogę prowadzić w miarę normalne życie. Co ciekawe, zamiast totalnego zamulenia mam teraz więcej energii – co było dla mnie zaskoczeniem. Ćwiczę codziennie, więc nie zauważyłem większego przyrostu masy ciała, choć wiem, że przy olanzapinie to częsty temat.

Mam 47 lat i obecnie czuję się całkiem dobrze. Z mojego doświadczenia wynika jedno – każdy organizm reaguje inaczej. To, co jedną osobę „zabija” skutkami ubocznymi, u innej może działać idealnie. Najważniejsze to znaleźć lek, który działa właśnie dla Ciebie.

18 February

Mr_Wolf

Jestem na Olzapinie od 2020 roku. Wcześniej próbowałem wielu innych leków i dopiero ten okazał się dla mnie tym, który realnie utrzymuje mnie w stabilności psychicznej. Pracuję jako opiekun medyczny od 7 lat, ukończyłem college biblijny, a obecnie działam jako medyczny misjonarz, pomagając innym w procesie zdrowienia – zarówno duchowo, jak i poprzez dbanie o ciało.

Przez te lata nauczyłem się, że sama tabletka to nie wszystko. Staram się wspierać organizm tym, czego potrzebuje – piję dużo wody, robię soki z warzyw i owoców, stosuję pełnowartościową dietę roślinną. Po 6 latach stosowania leku jednym z działań niepożądanych była senność, szczególnie gdy dawka była zbyt wysoka. Obecnie przyjmuję 5 mg wieczorem i to pozwala mi normalnie wstawać rano oraz funkcjonować w ciągu dnia.

Zdarza mi się też tzw. „mgła mózgowa”, zwłaszcza gdy jestem przemęczony albo przytłoczony stresem. Kilka miesięcy temu zauważyłem sporadyczne drżenia lub drobne tiki w różnych miejscach ciała. Kilka lat temu byłem na granicy cukrzycy – moje HbA1c wynosiło 6,6. Postanowiłem wtedy radykalnie zmienić dietę. Przeszedłem na roślinną, ograniczyłem cukry i przetworzone węglowodany, skupiłem się na naturalnych, pełnowartościowych produktach. W ciągu kilku lat schudłem z 93 kg do 78 kg. Największa zmiana masy ciała nastąpiła po przejściu na dietę wegańską opartą na produktach nieprzetworzonych.

Moje HbA1c spadło z 6,6 do 5,6 mimo że cały czas byłem na olanzapinie. Udało mi się też zredukować leczenie z czterech leków do jednego – obecnie przyjmuję tylko Olzapin 5 mg. Objawy, które miałem przed rozpoczęciem terapii, praktycznie nie występują. Mam rozpoznanie zaburzenia schizoafektywnego typu dwubiegunowego, ale gdy ktoś spotyka mnie osobiście, często nie jest w stanie tego zauważyć.

Wierzę, że to połączenie leczenia, stylu życia i wiary przyniosło efekt. Dbam o swoje ciało najlepiej, jak potrafię, a resztę powierzam Bogu. Dla mnie to proces i droga, a nie jednorazowa zmiana.

18 February

robercik3c

Mam pozytywne doświadczenia z Olzapin w dawce 10 mg dziennie w leczeniu silnego lęku. Był moment, kiedy przez swoje problemy psychiczne prawie straciłem rodzinę. Dopiero po włączeniu tego leku sytuacja zaczęła się stabilizować i poczułem, że odzyskuję kontrolę nad swoim życiem.

Tak, przybrałem na wadze, ale szczerze mówiąc nie przykładam się do regularnych ćwiczeń tak, jak powinienem. Wiem, że przy olanzapinie łatwiej o zwiększony apetyt, więc styl życia ma tutaj ogromne znaczenie. U mnie połączenie Olzapinu 10 mg z escitalopramem 10 mg sprawiło, że życie stało się po prostu bardziej znośne i przewidywalne. Lęk przestał rządzić moją codziennością.

Warto też pamiętać, że w internecie najczęściej wypowiadają się osoby niezadowolone. Ludzie, którym lek pomógł, rzadziej piszą opinie. Dlatego obraz w sieci bywa jednostronny – a w moim przypadku Olzapin naprawdę zrobił różnicę.