Ozempic… W jakie miejsce najlepiej wykonywać zastrzyk? Lekarz zalecił mi wstrzykiwać w przód uda, ale widziałam, że niektórzy podają go w brzuch. Czy miejsce podania ma znaczenie? Czy efektywność leku zależy od tego, gdzie wykonuje się zastrzyk?
Wstrzykuję w brzuch i nigdy nie miałam żadnych dolegliwości związanych z miejscem podania.
Stosuję Ozempic od lipca i zawsze wykonuję zastrzyk w brzuch. Nie doświadczyłam żadnych skutków ubocznych związanych z miejscem wstrzyknięcia.
Ja jutro biorę drugi zastrzyk z Ozempicu. Pierwszy robiłam w brzuch i na razie chyba przy tym miejscu zostanę, bo wydaje mi się najwygodniejsze. Insulinę robię zazwyczaj w uda i ramiona, więc te miejsca też znam, ale przy Ozempicu akurat brzuch najbardziej mi pasuje. Znalazłam też w internecie grafikę, na której pokazane są najczęstsze miejsca do wstrzyknięcia, czyli brzuch, udo i górna część ramienia, więc w sumie pokrywa się to z tym, co większość osób pisze.
U mnie po ostatnim zastrzyku była lekka mdłość, ale najbardziej odczułam zmęczenie. Takie naprawdę mocne, powiedziałabym że na jakieś 7/10. Nie było tragedii, ale przez większą część dnia czułam się ciężka i bez energii. Dlatego od razu piszę, że warto się porządnie nawadniać i po prostu odpocząć, jeśli jest taka możliwość, bo u mnie to akurat zrobiło różnicę.
Z tej grafiki wynika też, że w brzuch najlepiej nie kłuć zbyt blisko pępka, tylko trochę obok, a przy udzie celować bardziej w zewnętrzną stronę. W ramię też da się robić, tylko wiadomo, nie każdemu jest tam wygodnie samemu się wkłuć. Ja na ten moment najlepiej czuję się z brzuchem, ale jestem ciekawa, gdzie Wy robicie Ozempic i czy zauważyliście różnicę w samopoczuciu zależnie od miejsca wkłucia?
Ja robię zastrzyk w górną część ramienia. Zwykle nie mam po tym żadnych mdłości. Jak na razie to miejsce u mnie się sprawdza i nie zauważyłam, żeby po wkłuciu w ramię było mi niedobrze albo jakoś szczególnie ciężko.
Ja robię zastrzyk w tylną część ramienia. Zanim zaczęłam, czytałam, że przy tym miejscu niektórzy mają mniejsze mdłości niż po wkłuciu w brzuch czy udo. Sama mam od dawna spory problem z przewlekłymi nudnościami, ale odkąd biorę Ozempic, nie zauważyłam jakiegoś wyraźnego pogorszenia, które mogłabym jednoznacznie zrzucić na ten lek. Nie próbowałam jeszcze innych miejsc wkłucia, więc nie mam za bardzo porównania.
Ja insulinę i Ozempic robię w okolicę brzucha, blisko pępka, tylko oczywiście nie dokładnie w sam pępek. U mnie to miejsce na razie się sprawdza. Czasem pojawią się tylko małe kropeczki krwi albo lekki siniak po wkłuciu, ale ogólnie jest okej. Robię zastrzyki na zmianę po obu stronach brzucha w okolicy pępka. Od kiedy biorę Ozempic, czyli od około 2 miesięcy, schudłam jakieś 5,5 kg. Raz tylko popełniłam błąd i zjadłam coś ciężkiego, po czym bardzo źle to skończyło się dla brzucha, więc od tamtej pory już bardziej uważam na jedzenie. Poza tym jest w porządku. Mam cukrzycę typu 2 i jak na razie to miejsce wkłucia mi odpowiada.
Ja najczęściej robię zastrzyk w brzuch, mniej więcej 3–4 cm od pępka. To dla mnie najwygodniejsze miejsce. Ostatnio próbowałam zrobić w udo, ale miałam wrażenie, jakby ten zastrzyk zadziałał słabiej, chociaż możliwe, że to tylko moje odczucie. Pierwszy raz zrobiłam też zastrzyk w tylną część ramienia i szczerze mówiąc, to akurat bolało mnie naprawdę bardzo. Igła była dużo bardziej odczuwalna niż przy brzuchu, więc chyba jednak zostanę przy swoim standardowym miejscu.
