Czy Wy też macie ochotę na słodycze podczas stosowania zastrzyków? Jak radzicie sobie z takimi zachciankami?
U mnie sprawa jest prosta – jak zjem coś słodkiego, to od razu pojawiają się mdłości, a czasem nawet biegunka. Dlatego staram się unikać słodyczy.
Szkoda mi pieniędzy. Wydajemy tyle na zastrzyki, więc po co jeść słodycze? Dla mnie to oczywiste, że trzymam się diety. Wiadomo, że nie jest łatwo, ale inaczej jaki sens miałoby stosowanie tych zastrzyków? Potem słyszę, że ktoś narzeka na brak efektów, a jednocześnie nie pilnuje diety.
Zastępuję słodycze owocami i… malinową mambą. Trzeba ją długo żuć, jest ekstremalnie słodka i skutecznie zatyka. Czasem piję też herbatę ze słodzikiem. Powodzenia!
Przez pierwsze 10 dni na Ozempicu miałem ogromną ochotę na słodycze, ale później całkowicie mi przeszło. Wyrzuciłem wszystko z szafki i nawet o tym nie myślę.
Stosuję Ozempic od 2 miesięcy. W tym czasie raz zjadłam łyżeczkę cukru podczas dużego spadku energii i jedną czekoladkę Merci. Bez leku mogłabym żyć tylko na słodyczach, a teraz w ogóle mnie nie ciągnie.
Stosuję Ozempic od 2 miesięcy. W tym czasie raz zjadłam łyżeczkę cukru podczas dużego spadku energii i jedną czekoladkę Merci. Bez leku mogłabym żyć tylko na słodyczach, a teraz w ogóle mnie nie ciągnie.