Senzop działa u mnie bardzo dobrze już od dłuższego czasu i ogólnie nie mam większych powodów do narzekań. Jedyną rzeczą, którą zauważyłem, są bardzo intensywne i dziwne sny – czasami tak realistyczne, że po przebudzeniu przez chwilę mam wrażenie, jakby naprawdę się wydarzyły.
Druga sprawa to oczywiście ten charakterystyczny, bardzo nieprzyjemny gorzki smak w ustach. Co ciekawe, picie zwykłej wody wcale nie pomaga – u mnie wręcz potrafi go jeszcze bardziej nasilić. Zauważyłem natomiast, że jeśli rano wypiję pełną szklankę soku pomarańczowego, smak znika praktycznie za każdym razem. Być może pomaga w tym jego kwasowość. Jeśli ktoś ma podobny problem, warto spróbować – może u innych też zadziała.
Zauważyłem też jeszcze jedną rzecz. Jeśli po zażyciu Senzop nie pójdę od razu spać, zdarza się, że później nie pamiętam części rzeczy, które robiłem – na przykład rozmów z domownikami czy oglądania telewizji. Dlatego najlepiej przyjąć lek dopiero wtedy, kiedy naprawdę jest się gotowym do położenia się do łóżka.