Viagra czy Tadalafil

Tadalafil zwykle daje większą swobodę dzięki działaniu do 36 godzin, natomiast Viagra działa krócej (około 4–5 godzin), ale często jest wystarczająca przy zaplanowanym stosunku.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/tadaxin/co-jest-lepsze-viagra-czy-tadalafil/

Mam trochę wstydliwe pytanie, ale może ktoś miał podobną sytuację. Mój mąż ma 48 lat i od jakiegoś czasu pojawiły się u niego problemy z erekcją. Lekarz powiedział, że można spróbować leków typu Viagra albo tadalafil, ale szczerze mówiąc nie do końca rozumiemy jaka jest między nimi różnica.

Czy ktoś z Was próbował jednego albo drugiego? Co jest lepsze – Viagra czy tadalafil? Czy to działa podobnie czy jednak jeden jest wyraźnie lepszy od drugiego? Trochę się stresujemy tym tematem, bo wcześniej nigdy nie mieliśmy takich problemów.

U nas temat pojawił się jakieś dwa lata temu. Mój mąż też na początku dostał Viagrę i powiem szczerze, że działała dobrze, tylko trzeba było ją trochę zaplanować. Brał mniej więcej godzinę wcześniej i wtedy wszystko było w porządku przez kilka godzin.

Potem lekarz zaproponował spróbować tadalafilu i tutaj największa różnica była taka, że działał dużo dłużej. Mąż mówił, że nie czuje takiej presji czasu, bo lek działa nawet następnego dnia. Dla nas to było wygodniejsze, szczególnie na weekend czy wyjazd.

Powiem tak z kobiecego punktu widzenia – najważniejsze było to, że mąż przestał się stresować, a jak znika stres to wszystko działa dużo lepiej. I nagle się okazało, że problem był w połowie w głowie.

Viagra działała szybciej, ale też krócej. Najlepiej brać ją wcześniej i raczej nie po dużym jedzeniu.
Z kolei tadalafil działał dużo dłużej i przez to było więcej luzu. Nie trzeba było aż tak planować wszystkiego. Pamiętam, że pierwszy raz kiedy mąż wziął tadalafil to byliśmy na weekendzie w górach i było dużo bardziej spontanicznie niż wcześniej. Z tego co słyszałam od koleżanki (jej mąż też bierze takie leki), to wiele osób po prostu sprawdza oba i zostaje przy tym, który lepiej działa. Każdy organizm jest trochę inny.