Ile przed stosunkiem zażyć Viagrę?

Viagrę zaleca się zażyć około 30 do 60 minut przed planowaną aktywnością seksualną, aby zapewnić optymalne warunki dla działania leku. Czas ten jest niezbędny, aby substancja czynna, sildenafil, mogła zostać odpowiednio wchłonięta przez organizm i rozpoczęła efektywnie działać na system krążenia, zwiększając przepływ krwi do prącia w odpowiedzi na stymulację seksualną.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/viagra/ile-czasu-przed-stosunkiem-zazyc-viagre/

Mam trochę krępujące pytanie, ale może ktoś miał podobną sytuację. Mój mąż dostał od lekarza Viagrę, bo od jakiegoś czasu miał problemy z erekcją. Lekarz coś tłumaczył, ale wiadomo jak to jest na wizycie – człowiek się stresuje i połowy nie zapamięta.

Dlatego chciałam zapytać osoby, które mają doświadczenie – ile czasu przed stosunkiem powinno się wziąć Viagrę? Czy to trzeba godzinę wcześniej czy wystarczy pół godziny? Nie chcemy zrobić czegoś źle, a trochę głupio znowu dzwonić do lekarza z takim pytaniem.

U nas było podobnie. Mój mąż pierwszy raz wziął Viagrę około godzinę wcześniej i powiem szczerze, że było dużo lepiej niż się spodziewaliśmy. Lekarz też mu mówił coś o pół godzinie do godziny.

Z własnego doświadczenia powiem, że około godzina wcześniej działa najlepiej. Raz wziął po dużej kolacji i wtedy trochę dłużej czekaliśmy na efekt. A innym razem wziął wcześniej, zanim zaczęliśmy oglądać film i wszystko zadziałało jak trzeba.

Na początku było trochę śmiechu i stresu, ale potem okazało się, że niepotrzebnie się przejmowaliśmy. Teraz czasem nawet żartujemy, że czujemy się trochę jak na początku związku, kiedy wszystko było bardziej spontaniczne.

U mojego partnera wygląda to tak, że bierze około 45–60 minut wcześniej. Tak nam powiedział lekarz i faktycznie się sprawdza.

Pierwszy raz był trochę dziwny, bo oboje się stresowaliśmy czy to w ogóle zadziała. Pamiętam, że wtedy mąż chodził po domu i co chwilę pytał „już działa czy jeszcze nie?”. Trochę się z tego śmialiśmy.

Ale jak już zaczęło działać, to naprawdę widać było różnicę. Erekcja była dużo mocniejsza i przede wszystkim mąż przestał się stresować, że coś nie wyjdzie. I powiem szczerze, że to chyba największa zmiana – kiedy znika stres, to nagle wszystko zaczyna działać naturalnie.

Z tego co czytałam i słyszałam od znajomej (jej mąż też bierze), to większość osób bierze ją właśnie mniej więcej godzinę wcześniej, tylko najlepiej nie po bardzo ciężkim jedzeniu.