Hej, mam pytanie do osób, które biorą Absenor. Czy on faktycznie uspokaja? Mam wrażenie, że ostatnio jestem strasznie roztrzęsiona, wszystko mnie drażni, myśli latają jak szalone, a lekarz przepisał właśnie ten lek. Nie chodzi mi o takie „uspokojenie” jak po tabletkach na nerwy, tylko bardziej czy człowiek robi się mniej nerwowy i mniej nakręcony. Jak to było u Was? Po jakim czasie coś poczuliście?