Czy Flixotide jest na kaszel krtaniowy?

Flixotide nie jest przeznaczony do leczenia typowego kaszlu krtaniowego – działa w oskrzelach, a nie bezpośrednio w krtani.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/flixotide/czy-flixotide-hamuje-kaszel/

Lekarz przepisał mi Flixotide, a ja mam taki suchy, szczekający kaszel, jakby z gardła/krtani. Najgorzej wieczorem, czasem aż mnie drapie i mam wrażenie jakby coś siedziało w gardle. Czy Flixotide jest na kaszel krtaniowy? Bo z tego co czytam, to to niby na astmę i oskrzela… Trochę się gubię. Ktoś miał podobnie?

U mnie było bardzo podobnie. Też myślałam, że to typowo krtaniowy kaszel, bo czułam wszystko wysoko – w gardle, takie drapanie i szczekanie. Miałam nawet wrażenie, że to jakaś niedoleczona infekcja.

Dostałam Flixotide i byłam zdziwiona, bo myślałam: „jak to, przecież to na płuca?”. Okazało się, że u mnie to była tzw. astma kaszlowa, tylko ja nie miałam typowej duszności. Po kilku tygodniach regularnego brania kaszel się wyciszył. Nie od razu – to nie działa jak syrop – ale stopniowo było coraz lepiej.

Z tego co mi tłumaczył lekarz, Flixotide nie jest typowo na kaszel z samej krtani, tylko na stan zapalny w oskrzelach. U mnie problem był niżej, tylko objawy czułam wyżej. Więc czasem to, co się wydaje „krtaniowe”, wcale takie nie jest.

Ja z kolei miałam prawdziwy kaszel krtaniowy przy infekcji – taki szczekający, suchy, aż gardło bolało. I wtedy Flixotide nic mi nie dał. Dopiero leki przeciwzapalne na górne drogi oddechowe i inhalacje z soli pomogły.

Później, kilka miesięcy później, miałam znowu kaszel, ale inny – bardziej napadowy, przy zimnym powietrzu, bez bólu gardła. I wtedy dostałam Flixotide i faktycznie pomógł.

Więc z mojego doświadczenia – jeśli to typowy kaszel krtaniowy z gardła, to Flixotide raczej nie jest pierwszym wyborem. Ale jeśli lekarz podejrzewa, że to coś z oskrzeli albo nadreaktywność, to może mieć sens. U mnie różnica była taka, że przy „krtaniowym” bolało gardło, a przy oskrzelowym bardziej męczyło w klatce.