Nie, Prostamnic nie zmniejsza prostaty. Jest to lek często stosowany w leczeniu objawów łagodnego rozrostu prostaty (BPH), który działa przez rozluźnienie mięśni w cewce moczowej i okolicach prostaty.
Czy Prostamnic zmniejsza prostatę, czy to tylko tak „na objawy”? Mąż dostał ten lek, bo w nocy po kilka razy wstaje do toalety i strumień słaby. Po kilku tygodniach mówi, że jest lepiej, ale zastanawiam się, czy to znaczy, że prostata faktycznie się zmniejsza, czy tylko objawy są przytłumione. Jak to było u Was albo u Waszych bliskich?
U mojego męża było bardzo podobnie, więc coś napiszę z własnego podwórka. Też najpierw była masakra z nocnym wstawaniem, po 3–4 razy, w dzień ciągłe parcie, a do tego nerwy, bo „nic nie leci”. Po Prostamnicu faktycznie ulga przyszła dość szybko, po jakichś 2–3 tygodniach. Mąż sam mówił, że w końcu normalnie idzie siku i nie stoi pół godziny w toalecie. Ale z tego, co nam tłumaczono i co ja potem doczytałam, to prostata się od tego nie kurczy. Po prostu mięśnie się rozluźniają i łatwiej oddać mocz.
My też na początku myśleliśmy: „o, działa, to pewnie prostata mniejsza”, ale na USG po czasie wyszło, że wielkość bez większych zmian. Za to komfort życia o niebo lepszy. Tak że z mojego doświadczenia – działa, ale bardziej na objawy, a nie na samą przyczynę. No i u męża były lekkie zawroty głowy na początku, zwłaszcza jak szybko wstawał z łóżka, ale po jakimś czasie się przyzwyczaił.
Ja się wypowiem jako córka, bo u taty temat prostaty ciągnie się latami. Prostamnic brał już parę razy, czasem robił przerwy, czasem wracał. I zawsze było tak samo: sikanie lepsze, noc spokojniejsza, mniej biegania do WC. Tata sam kiedyś zapytał, czy „ta prostata mu się zmniejszyła”, bo czuł się lepiej, ale lekarz mu jasno powiedział, że to nie jest lek, który zmniejsza prostatę, tylko pomaga ją „odpuścić”, że tak powiem. Z tego co słyszałam od innych znajomych (bo w tym wieku to temat numer jeden…), większość facetów ma podobne doświadczenia – działa szybko, poprawia komfort, ale jak ktoś liczy, że prostata się cofnie, to raczej się rozczaruje. Za to wielu mówi, że bez tego leku to w ogóle nie da się normalnie funkcjonować, więc coś za coś.