Prostamnic przyjmuje się rano, po pierwszym posiłku (najczęściej po śniadaniu) i warto trzymać się tej samej pory każdego dnia.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/prostamnic/prostamnic-rano-czy-wieczorem/
Prostamnic przyjmuje się rano, po pierwszym posiłku (najczęściej po śniadaniu) i warto trzymać się tej samej pory każdego dnia.
Prostamnic rano czy wieczorem? Mąż dostał ten lek na prostatę i niby w ulotce coś jest o porze, ale każdy mówi co innego. Jedni biorą rano, inni na noc. Jak to było u Was albo u Waszych facetów? Kiedy najlepiej się sprawdziło w praktyce?
U nas temat był wałkowany długo, bo mąż na początku brał wieczorem, bo mu się wydawało, że jak problem jest w nocy, to lek na noc będzie lepszy. No i niby działał, ale były zawroty głowy, szczególnie jak wstawał w nocy do toalety. Raz prawie się przewrócił w łazience, bo mu „odcięło prąd”. Potem zmienił na rano po śniadaniu i powiem szczerze – dużo lepiej. Objawy z sikaniem nadal ogarnięte, a głowa już tak nie kręci. Z tego co słyszę od znajomych (bo teraz każdy po 50-tce ma prostatę na tapecie), większość bierze rano i po jedzeniu i jakoś to najlepiej się sprawdza. Tak że u nas rano wygrało, choć każdy organizm inny.
Mój tata bierze Prostamnic już parę lat i on z kolei od początku brał rano, bo tak mu kazali. I faktycznie mówił, że ważniejsze niż pora dnia jest to, żeby zawsze po posiłku i o tej samej godzinie. Raz spróbował wziąć później, bo zapomniał rano, i od razu mówił, że czuł się dziwnie, słabszy, taki „jakby ciśnienie spadło”. Z rozmów z innymi ludźmi (u nas na wsi to temat numer jeden
) wynika, że wieczorem częściej kręci się w głowie, szczególnie przy nocnym wstawaniu. Dlatego większość jednak zostaje przy poranku. Tak że ja bym powiedziała: rano, po śniadaniu, bez kombinowania – i tyle.