Ech, ja już się nauczyłem nie słuchać ludzi, którzy się nie znają. Jakbyś posłuchała niektórych, to nawet melisa jest psychotropem, bo działa na mózg!
A tak na serio – Seronil to psychotrop w sensie medycznym, bo wpływa na psychikę, ale to nie znaczy, że to jakiś ciężki drag. W latach 90. ludzie się straszyli psychotropami, bo wtedy jedyne, co kojarzyło się z psychiatrią, to jakieś stare filmy o szpitalach psychiatrycznych i kaftanach bezpieczeństwa. Teraz już wiadomo, że leki jak fluoksetyna pomagają w depresji, a depresja to choroba jak każda inna – tak jak nadciśnienie czy cukrzyca.
Ja brałem Seronil przez rok i pomógł mi wyjść z totalnego bagna, więc jak ktoś mówi „ojej psychotropy”, to tylko się śmieję i idę dalej. Rób swoje i nie przejmuj się.