Czy Zoloft jest nasenny?

Słuchaj, u mnie Zoloft akurat pomógł na sen, ale wiem, że u innych może być różnie. Wcześniej miałam taki problem, że zasypiałam, ale budziłam się co chwilę i myślałam o milionie rzeczy. Na Zolofcie ten natłok myśli trochę się uspokoił i w końcu zaczęłam spać normalnie. Ale! Przez pierwsze tygodnie było tragicznie – budziłam się jeszcze częściej i czułam się pobudzona, jakbym wypiła trzy kawy przed snem. Dopiero po jakimś czasie organizm się przyzwyczaił i było lepiej. Więc jeśli dopiero zaczynasz, to może się okazać, że na początku sen się jeszcze pogorszy, ale potem się wyrówna. Ja biorę go wieczorem i mi pasuje, ale niektórym bardziej pasuje rano – warto pokombinować!