Liczby kropli Berodualu nie można ustalić wyłącznie na podstawie samego kaszlu. Dawka zależy od wieku, masy ciała, nasilenia skurczu oskrzeli oraz indywidualnej reakcji na lek.
Dorzucę od siebie, bo przy Berodualu naprawdę nie ma jednej liczby kropli odpowiedniej dla każdego. Dawka zależy od wieku, masy ciała i tego, jak silny jest skurcz oskrzeli, dlatego nie warto sugerować się tym, że inne dziecko dostawało np. 5, 10 czy 20 kropli.
Szczególnie łatwo pomylić się przy najmłodszych dzieciach. W informacji o leku podano przelicznik zależny od masy ciała, ale jednocześnie obowiązuje dawka maksymalna. Nie oznacza to więc, że można samodzielnie mnożyć kilogramy i podawać dowolnie wyliczoną liczbę kropli. U starszych dzieci i dorosłych zakresy dawek też są dość szerokie, ponieważ Berodual stosuje się przy różnym nasileniu obturacji.
Warto też wiedzieć, że 20 kropli to 1 ml roztworu. Odmierzoną dawkę zwykle uzupełnia się solą fizjologiczną 0,9% do objętości potrzebnej dla nebulizatora, najczęściej 3–4 ml całego płynu. Butelkę podczas odmierzania najlepiej trzymać pionowo, żeby krople miały podobną wielkość.
I najważniejsze: Berodual nie jest zwykłym lekiem na każdy kaszel. Ma rozszerzać zwężone oskrzela, więc podaje się go głównie przy świstach, duszności, utrudnionym wydechu lub napadowym kaszlu związanym ze skurczem oskrzeli. Zwiększanie liczby kropli tylko dlatego, że kaszel nie przechodzi, może skończyć się mocnym drżeniem, pobudzeniem albo kołataniem serca.
Wrzucam zdjęcie opakowania, bo chodzi dokładnie o Berodual w kroplach do nebulizacji o stężeniu 0,5 mg + 0,25 mg/ml, a nie o Berodual N w aerozolu.