Milgamma to preparat leczniczy, który zawiera witaminy z grupy B oraz lidokainę. Jest on stosowany w leczeniu różnych zaburzeń neurologicznych, takich jak nerwobóle, neuropatie, a także choroby związane z układem nerwowym.
Ja akurat trochę się w to wczytywałem i te 4 tygodnie nie są sztywnym terminem, po którym każdy musi bezwzględnie odstawić Milgammę. W ulotce jest dokładnie napisane: „Po czterech tygodniach leczenia lekarz powinien zadecydować, czy konieczne jest dalsze przyjmowanie leku”. Czyli po miesiącu powinno się przede wszystkim ocenić, czy leczenie przynosi efekt i czy jest sens je kontynuować.
Nie brałbym jednak Milgammy miesiącami bez takiej oceny, ponieważ zawiera dużą dawkę witaminy B6. Przy długotrwałym stosowaniu jej nadmiar może paradoksalnie powodować objawy neuropatii, m.in. mrowienie, drętwienie albo zaburzenia czucia.
Warto też patrzeć na dokładny skład, a nie tylko nazwę „Milgamma”, bo występują różne wersje tego leku. Wrzucam fragment ulotki Milgamma 100 oraz zdjęcie opakowania, które mam. Moje kapsułki mają skład 40 mg benfotiaminy, 90 mg witaminy B6 i 0,25 mg witaminy B12, natomiast załączony fragment ulotki dotyczy drażetek 100 mg + 100 mg, czyli benfotiaminy i witaminy B6. Dawkowania tych wersji nie powinno się więc przenosić jeden do jednego.