Brałam Tritace 5 mg dokładnie ten, który wrzucam na zdjęciu. Przepraszam od razu, że fotka opakowania jest trochę rozmazana, ale robiłam ją dosłownie w autobusie i wyszło jak wyszło. Dorzucam też zrzut ekranu z przypomnieniami w telefonie, bo kiedyś specjalnie rozpisałam sobie godziny brania leku i pomiarów ciśnienia, żeby się w tym wszystkim nie pogubić i zobaczyć, jaka pora u mnie sprawdza się najlepiej.
Na początku brałam Tritace rano, zaraz po przebudzeniu, bo właśnie wtedy moje ciśnienie zwykle było najwyższe. Faktycznie rano lek pomagał, ale z czasem zauważyłam, że pod wieczór ciśnienie potrafiło znowu trochę rosnąć. Dlatego zaczęłam bardziej pilnować godzin i ustawiłam sobie przypomnienia w telefonie. Na screenie widać, że miałam rozpisane konkretne pory — rano i wieczorem, do tego pomiary ciśnienia chwilę później. To mi bardzo pomogło, bo wcześniej brałam lek niby regularnie, ale jednak raz wcześniej, raz później, a potem trudno było ocenić, co tak naprawdę działa.
Po jakimś czasie przeszłam bardziej na wieczorny schemat, bo rano często się spieszyłam i zwyczajnie zdarzało mi się zapominać. U mnie akurat wieczorne branie leku sprawdziło się lepiej, bo rano czułam się bardziej stabilnie i miałam spokojniejsze wyniki. Nie chodzi nawet tylko o sam lek, ale o to, że w końcu zaczęłam brać go o stałej porze. Dopiero wtedy zobaczyłam, że regularność naprawdę robi różnicę.
Wrzucam ten screen właśnie dlatego, że może komuś też pomoże taki prosty patent. U mnie ustawienie przypomnień na konkretną godzinę plus kontrola ciśnienia dawały lepszy obraz niż samo zgadywanie, czy lepiej rano, czy wieczorem. Bo wcześniej też mi się wydawało, że raz jedno działa lepiej, raz drugie, a tak naprawdę problemem był chaos.
Także jeśli bierzesz Tritace i zastanawiasz się nad porą, to z mojego doświadczenia najlepiej przez kilka dni obserwować ciśnienie i trzymać się jednej stałej godziny. U mnie finalnie lepiej sprawdził się wieczór, ale to jest bardzo indywidualne. Jednej osobie lepiej pasuje rano, drugiej wieczorem — ważne, żeby brać lek regularnie i mieć jakiś system, tak jak ja sobie zrobiłam na tym screenie.