Opinie Aldara

Ten lek to magia! Ale proszę, uważnie przeczytaj to, co mam do powiedzenia, bo może Ci to oszczędzić masy problemów. Nie nakładaj za dużo kremu! To naprawdę ważne – nie musisz zużywać całej saszetki. Ja miałam dwie brodawki w okolicach intymnych, na bardzo wrażliwej skórze. Nie sprawiały mi bólu ani swędzenia, ale bałam się, że się rozsieją w inne miejsca.

Wzięłam patyczek kosmetyczny i nałożyłam bardzo cienką warstwę kremu – dosłownie kropelkę – tylko na same zmiany. Wcierałam krem do momentu, aż całkowicie zniknął i nie było śladu po białej mazi. Potem starałam się odczekać chwilę, aż skóra wyschnie, żeby krem nie przeniósł się przypadkiem na inne okolice pochwy.

Saszetkę wyrzuciłam od razu po otwarciu – nie zostawiaj jej „na później”! Lek jest silny i nie powinien być przechowywany po otwarciu.

I teraz najlepsze – jedna z brodawek odpadła po jednym dniu. Serio! Patrzyłam na to z niedowierzaniem, bo nawet nie sądziłam, że efekt przyjdzie tak szybko. U mnie Aldara zadziałała świetnie – mam nadzieję, że i u Ciebie pomoże bez żadnych szalonych skutków ubocznych. Trzymam kciuki!