Moja mama, emerytowana pielęgniarka, od ponad 30 lat zmaga się z łuszczycą, która początkowo pojawiła się na dłoniach – pewnie przez ciągły kontakt z wodą i środkami dezynfekcyjnymi w pracy w szpitalu. Przez wiele lat próbowała różnych maści, kremów, preparatów – nic nie działało na dłużej. Niestety, w ciągu ostatnich dwóch lat zmiany rozprzestrzeniły się na całe ciało – łokcie, nogi, plecy. To było naprawdę trudne, bo każda nowa terapia dawała tylko krótkotrwałe efekty albo nie działała wcale. Nawet silniejsze sterydy nie przynosiły ulgi. Dopiero Duosone przyniósł prawdziwą poprawę. Już po tygodniu stosowania skóra zaczęła się goić, a świąd i łuszczenie niemal całkowicie ustąpiły. Mama była w szoku – po tylu latach walki nagle pojawiła się realna poprawa. Dla niej to dosłownie lek-cud. Nigdy wcześniej żaden preparat nie zadziałał w ten sposób. Jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji – naprawdę warto dać Duosone szansę.