Opinie Fluanxol

Mam depresję z objawami psychotycznymi i przez długi czas byłam w ogromnym stresie, który doprowadzał u mnie do silnego pobudzenia i takiej „wewnętrznej szarpaniny”. Na początku dostałam Latudę, ale dla mnie to było jakbym była w kosmosie – totalne odklejenie, dziwne poczucie nierealności i brak kontroli nad tym, co się ze mną dzieje. Dopiero Fluanxol pomógł mi naprawdę porządnie. Serio, bez niego byłabym wrakiem, bo to właśnie on sprawił, że zaczęłam odzyskiwać spokój w głowie i nie wariować od natłoku myśli. Na początku bałam się go brać, bo to „starszy lek” i człowiek ma różne uprzedzenia, ale u mnie zadziałał jak złoto. Biorę 10 mg rano i 15 mg wieczorem, bo wieczorna dawka bardzo pomaga mi wyciszyć myśli i uspokoić głowę na tyle, żebym mogła normalnie odpocząć i zasnąć. Dzięki temu mam mniej agitacji, mniej chaosu w środku i lepiej funkcjonuję w ciągu dnia. Dla mnie Fluanxol okazał się strzałem w dziesiątkę.