Opinie Indix Combi

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Indix Combi w leczeniu nadciśnienia tętniczego? Czy po rozpoczęciu terapii zauważyliście wyraźną poprawę w wartościach ciśnienia, lepszą kontrolę nadciśnienia albo inne korzyści związane z codziennym funkcjonowaniem? Czy lek dobrze się u Was sprawdzał przy dłuższym stosowaniu i czy zauważyliście różnicę po przejściu na preparat złożony zawierający peryndopryl i indapamid? Jakie skutki uboczne pojawiły się podczas terapii, na przykład zawroty głowy, osłabienie, częstsze oddawanie moczu, suchy kaszel, spadki ciśnienia albo pogorszenie samopoczucia?

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Stosuję Indix Combi od niedawna i na razie mam raczej dobre odczucia. Bałam się zmiany leku, bo różnie bywa z takimi preparatami na ciśnienie, ale u mnie po kilku dniach wyniki zaczęły się uspokajać. Na początku czułam lekkie osłabienie i trochę częściej chodziłam do toalety, ale później to się unormowało. Najważniejsze, że ciśnienie mam bardziej wyrównane i nie mam już takich nagłych skoków jak wcześniej. Na ten moment jestem zadowolona i liczę, że dalej będzie się tak dobrze sprawdzał.

Mam 50 lat i od kilku dni zapisuję sobie ciśnienie rano i wieczorem, co widać też na zdjęciu. Rano wyniki bywają jeszcze w miarę spokojne, bo zdarza się 127/93, 128/83, 133/91 czy 120/85, ale wieczorami mam już dużo gorsze pomiary, typu 148/109, 151/100, 148/93 czy nawet 151/104 i właśnie to mnie najbardziej niepokoi.

Kardiolog przepisał mi Indix Combi i powiedział, że jeśli ciśnienie będzie podwyższone, to mam zacząć go brać. Patrząc jednak na ten zeszyt z pomiarami, sama już nie wiem, czy to jest moment, kiedy faktycznie powinno się wejść w leczenie tym lekiem, czy jeszcze chwilę obserwować. Najbardziej stresuje mnie to, że Indix Combi to dla mnie nowy lek i boję się, jak na niego zareaguję, szczególnie że biorę też Parogen od psychiatry.

Patrząc na te wyniki ze zdjęcia mam wrażenie, że szczególnie wieczorne wartości zaczynają wyglądać słabo i właśnie dlatego chciałam zapytać osoby, które brały albo biorą Indix Combi. Czy u Was ten lek faktycznie pomógł ustabilizować takie skaczące ciśnienie?

Ja bym się aż tak nie bała zaczęcia leczenia, bo to ciśnienie może nie wygląda tragicznie w każdym pomiarze, ale momentami jednak jest wyraźnie za wysokie. Szczególnie te wieczorne wyniki ze zdjęcia już pokazują, że coś się dzieje. Skoro kardiolog przepisał Indix Combi, to widocznie uznał, że jest po co. Czasem człowiek bardziej boi się samego startu z lekiem niż później samego brania.

A te pomiary na pewno były robione zawsze w podobnych warunkach? Chodzi o to, czy były mniej więcej godzinę po jedzeniu, bez wysiłku wcześniej i po kilku minutach spokojnego siedzenia. Przy takim leku jak Indix Combi dobrze mieć naprawdę wiarygodne pomiary, żeby wiedzieć, czy faktycznie trzeba już zaczynać. Najlepiej mierzyć kilka dni z rzędu o stałych porach i wtedy łatwiej ocenić, co się naprawdę dzieje.

Powiem Ci, że miałam bardzo podobne ciśnienie i też byłam już zmęczona lataniem od lekarza do lekarza. U mnie tabletki na początku zbijały ciśnienie za mocno i czułam się fatalnie, więc rozumiem ten lęk przed rozpoczęciem leczenia. Finalnie dużo dało mi zadbanie o magnez, potas, omega-3 i trochę ogólne uspokojenie organizmu, ale to tylko moje doświadczenie. U Ciebie przy takich wynikach i przy tym, że masz już przepisane Indix Combi, chyba bym tego całkiem nie bagatelizowała. Każdy organizm reaguje inaczej, ale stres też potrafi mocno namieszać.

Powiem szczerze, że to już nie wygląda na jakieś całkiem błahe skoki, szczególnie przez te wysokie rozkurczowe. Jak wieczorem wychodzi Ci 100, 104 czy nawet 109, to ja bym tego nie lekceważyła. U mnie też były kombinacje z różnymi lekami, nie każdy się sprawdzał, ale bez tabletek ciężko było to unormować. Czasem niestety trzeba wejść w leczenie, bo samo się tego nie wyreguluje.

Patrząc na to zdjęcie, to jednak więcej masz wyników podwyższonych niż całkiem prawidłowych. Szczególnie wieczorem widać, że ciśnienie często idzie za wysoko. Ja na Twoim miejscu poważnie bym rozważyła ten lek, skoro Indix Combi został już zalecony przez kardiologa. Sama bym się bała, ale chyba jeszcze bardziej bałabym się takich skoków.

Leczę się na ciśnienie od wielu lat i powiem Ci, że nawet przy tabletkach też czasem zdarzają się skoki. To niestety nie zawsze jest tak, że po leku wszystko od razu będzie idealne. U mnie doraźne leki raz działały lepiej, raz słabiej, więc najważniejsze było w końcu ustabilizowanie leczenia na stałe. Takie zapisy jak u Ciebie zdecydowanie warto pokazać i brać pod uwagę przy decyzji.

Moim zdaniem warto brać leki, jeśli ciśnienie rzeczywiście się utrzymuje za wysokie. Ja mam nadciśnienie od lat, biorę regularnie tabletki i dzięki temu jest dużo spokojniej. Najgorzej jest odwlekać wszystko ze strachu, bo człowiek tylko bardziej się nakręca. Skoro specjalista przepisał Indix Combi, to znaczy, że widział ku temu podstawy.

Prawidłowe ciśnienie to raczej okolice 120/80, więc przy takich wynikach jak u Ciebie jest już o czym myśleć. To nie znaczy, że trzeba panikować, ale na pewno nie wygląda to idealnie. Co do Parogenu, to sam w sobie nie powinien jakoś typowo mocno podnosić ciśnienia. A jeśli po Indix Combi źle byś się czuła, to przecież zawsze można później wrócić do lekarza i skorygować leczenie.

To ciśnienie powinno być w miarę bardziej równe, a u Ciebie widać jednak spore rozjazdy. Raz masz okolice 120, a innym razem już 150+, więc to nie wygląda na takie całkiem stabilne wartości. Przy takich wahaniach tabletki na unormowanie ciśnienia często są po prostu potrzebne. Z tego co piszesz, Indix Combi nie wygląda tu jak jakiś przypadkowy wybór.

U mnie akurat Indix Combi średnio się sprawdził. Ciśnienie może i trochę zbijał, ale tętna za bardzo nie uspokajał i nadal miałam uczucie kołatania. Dopiero po zmianie leku poczułam dużą ulgę i ciśnienie zrobiło się bardziej stabilne. Piszę to tylko po to, żebyś wiedziała, że jeśli nawet Indix Combi nie będzie dla Ciebie idealny, to nie znaczy, że jesteś bez wyjścia.

Niestabilne ciśnienie nie jest dobre i właśnie to najbardziej rzuca się w oczy na Twoich pomiarach. Jeśli po jakichś tabletkach ktoś czuje się fatalnie, to czasem nie chodzi o to, żeby w ogóle z nich rezygnować, tylko żeby zmienić lek albo dawkę. Kardiolog jest od tego, żeby dobrać coś odpowiedniego. Najważniejsze to nie zostawiać tego bez żadnej kontroli.

Trochę to wygląda tak, jakby stres też mógł tu dokładać swoje. Zwłaszcza jeśli sama piszesz, że boisz się zacząć Indix Combi i dodatkowo bierzesz Parogen, to napięcie może naprawdę wpływać na wyniki. Mimo wszystko te pomiary ze zdjęcia nie wyglądają na coś, co warto całkiem zrzucić tylko na nerwy. Techniki relaksacyjne mogą pomóc, ale ja bym tego nie oddzielała od dalszej kontroli ciśnienia.

Ja biorę inny lek na ciśnienie i miałam podobne wartości, a do tego czasem tętno dochodziło nawet do 115. Dlatego rozumiem Twój niepokój, bo przy takich liczbach człowiek od razu zaczyna się nakręcać. U mnie dopiero po pewnym czasie leczenie się ustabilizowało i było lepiej. Tak że przy takich pomiarach jak Twoje naprawdę warto podejść do tego poważnie.