Nigdy nie spałam dobrze. Polsen stosuję już bardzo długo. Na początku byłam zadowolona z efektów, ale po latach trudno mi powiedzieć, że lek działa u mnie w pełni wystarczająco samodzielnie. Gdyby działał idealnie, nie musiałabym łączyć go z innym lekiem nasennym.
W moim przypadku sam lek przeciwdepresyjny o działaniu uspokajającym (np. trazodon) bez Polsenu nie wystarcza, żeby zasnąć. Z kolei sam Polsen również nie daje mi tak stabilnego i głębokiego snu, jakiego potrzebuję. Dopiero połączenie obu leków sprawia, że jestem w stanie przespać noc w miarę spokojnie.
Osobno działają przeciętnie, razem – zdecydowanie lepiej.