Opinie Protopic

Mam 45 lat i od dawna zmagam się z przewlekłymi nawrotami egzemy na twarzy, szyi i wokół oczu – wszystko nasiliło się jeszcze bardziej w okresie okołomenopauzalnym. Wcześniej stosowałam maści sterydowe na ciało, ale nigdy na twarz, bo wiedziałam, że tam skóra jest zbyt delikatna. Niestety mimo ostrożności i tak pojawiła się u mnie trądzikowa postać różowatego – wywołana przez sterydy, a potem już tylko codzienne zaostrzenia i stan zapalny.

W końcu trafiłam do dermatologa, który przepisał mi Protopic 0,03% – do codziennego stosowania na twarz i szyję. Po przeczytaniu recenzji spodziewałam się bólu, pieczenia, swędzenia – i byłam na to przygotowana. Tymczasem, ku mojemu zdziwieniu, jedyne co poczułam to lekkie zaczerwienienie i rozgrzanie, zupełnie nieporównywalne do bólu, który towarzyszył mi przy wcześniejszych zaostrzeniach. A najważniejsze? Już po kilku dniach skóra się wyciszyła.

Teraz jestem 6 tygodni po rozpoczęciu leczenia i moje życie się zmieniło.
Po raz pierwszy od lat mogę nakładać makijaż, niektóre perfumy już mnie nie podrażniają, a skóra wygląda zdrowo i spokojnie – czego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Przeszłam wcześniej przez wszystko: brałam antybiotyki przez 3 miesiące (oksytetracyklina, limecyklina), które tylko sprawiły, że swędziało mnie całe ciało. Codziennie brałam też feksofenadynę, żeby jakoś opanować napady swędzenia i stanu zapalnego. A dziś? Nie muszę już nic brać. Tylko Protopic. Mam ogromną nadzieję, że Tobie też pomoże, bo ja naprawdę byłam już na skraju – i to był mój przełom.