Mój 9-letni syn złapał grypę A, mimo że co roku szczepimy go przeciwko grypie. Gorączka skoczyła mu do prawie 40 stopni – to było naprawdę przerażające. Lekarz przepisał mu Tamivil, podałam mu pierwszą dawkę tuż przed snem i rano gorączka była już niższa!
To nie działa jak antybiotyk, że od razu czuć poprawę, ale mam wrażenie, że lek faktycznie pomaga. Na początku się trochę bałam, bo nigdy wcześniej nikt w naszej rodzinie go nie brał, ale teraz cieszę się, że się na to zdecydowaliśmy. Podałam mu lek z kilkoma sucharkami i na szczęście nie miał żadnych problemów żołądkowych.