Mam połączenie reumatoidalnego zapalenia stawów i choroby zwyrodnieniowej w lewym kolanie. Próbowałam już zastrzyków z kortyzonu, ale nie przyniosły mi większej ulgi – ból nadal był nie do zniesienia. Dopiero Zaldiar naprawdę zrobił różnicę – dzięki niemu ból stał się do wytrzymania, a codzienne funkcjonowanie możliwe.
Stosuję go już od 6 miesięcy i co najważniejsze – działa nadal równie dobrze, jak na początku. W moim przypadku to naprawdę zmiana o 180 stopni – mogę się ruszać, wychodzić z domu, spać bez wybudzania się z bólu.
Jedyny minus to swędzenie i sporadyczne zaparcia, które się czasem pojawiają. Mam też łuszczycę, więc to swędzenie potrafi być momentami trochę męczące, ale mimo to nie zamieniłabym tego leku na żaden inny.