Zamiennikiem Symescitalu jest każdy lek zawierający tę samą substancję czynną – escytalopram – w tej samej dawce i postaci. W praktyce będą to m.in.: Elicea, Escitalopram (Teva/Accord/Zentiva/Bluefish), Escipram, Mozarin, Cipralex. Sprawdź na opakowaniu: „escitalopram”, dawka (np. 5/10/20 mg) i tabletki powlekane.
Hej, mam pytanie do osób, które biorą Symescital. Zastanawiam się, jakie są jego zamienniki, bo w mojej aptece powiedzieli, że mogą mi wydać coś innego „z tą samą substancją”, ale trochę się boję zmiany. Czy ktoś miał doświadczenie z zamiennikami i czy faktycznie działają tak samo?
Ja kiedyś brałam właśnie Symescital, a potem lekarka dała mi Elicea, bo powiedziała, że to dokładnie to samo tylko inny producent. Na początku byłam przerażona, bo myślałam, że znowu będę musiała przechodzić przez wszystkie skutki uboczne. Ale powiem Ci, że nic się nie zmieniło – ani w samopoczuciu, ani w działaniu. Nawet miałam wrażenie, że tabletki lepiej się rozpuszczają i łatwiej mi było je połykać. Wiem, że inni mówią o różnicach w pomocniczych składnikach, ale ja nic takiego nie poczułam. U mnie wszystko działało jak wcześniej, a różnica była tylko w nazwie i cenie – tańsze trochę, więc na plus.
Siostra brała Symescital kilka miesięcy i potem przeszła na Mozarin, bo w aptece jej powiedzieli, że to zamiennik. Trochę panikowała, bo bała się, że nagle wszystko się posypie – a wiesz jak to jest, człowiek się przyzwyczaja do jednej nazwy i boi się zmiany. Ale serio, nic się złego nie stało, brała tę samą dawkę 10 mg i mówiła, że efekt identyczny. Nawet śmiała się, że różnica była tylko taka, że opakowanie było inne i kolor tabletek ciut jaśniejszy. Ja z kolei miałam doświadczenie z Escitalopram Teva zamiast Symescitalu i też działał tak samo. Wiadomo, że każdy organizm reaguje trochę inaczej, ale to dalej ta sama substancja, więc dla większości ludzi nie ma różnicy. Moim zdaniem nie ma się czego bać – ważne tylko, żeby dawka była ta sama i żebyś nie przerywała leczenia, bo wtedy dopiero mogłyby się pojawić problemy.