Łączenie Atarax z alkoholem nie jest zalecane, ponieważ może prowadzić do nasilenia działań niepożądanych i interakcji, które mogą wpłynąć na zdrowie pacjenta
Mam pytanie, bo sytuacja trochę mnie przerosła. Wzięłam Atarax na uspokojenie, bo ostatnio nerwy mnie totalnie zjadają, a tu wpadają znajomi z butelką wina. No i tak siedzę, patrzę na to wino i się zastanawiam: można to jakoś bezpiecznie połączyć? Czy lepiej sobie darować, żeby się nie skończyło jakąś głupią akcją? Pijecie coś czasem po tych tabletkach, czy lepiej nie ryzykować?
O matko, powiem Ci, że kiedyś zrobiłam coś podobnego i do dziś się śmieję z tej sytuacji, ale wtedy to wcale nie było śmieszne. Miałam taki dzień, że mnie wszystko wkurzało – dzieci krzyczały, sąsiad znowu wiercił w ścianie, a do tego jakieś stresy w pracy. Wzięłam Atarax na uspokojenie, żeby jakoś ogarnąć nerwy, a tu nagle dzwoni koleżanka: „Ewa, wbijamy na wieczór z winem, nie ma wymówek!”. No i co miałam zrobić? Pomyślałam, że przecież to tylko jeden kieliszek, nie będzie tragedii.
No i pierwsze pół godziny faktycznie było spoko. Czułam się taka zrelaksowana, że mogłabym siedzieć i patrzeć na ścianę przez godzinę, ale potem… zaczęło mnie ścinać. Wyobraź sobie, że dosłownie przysypiałam przy stole, a w głowie miałam taki chaos, że już nie wiedziałam, co mówię. Koleżanki zaczęły się śmiać, że wyglądam jakbym była „po mocnym wieczorze”, a ja ledwo kontaktowałam.
Na dodatek następnego dnia obudziłam się z takim kacem, że to był chyba kac od wina i Ataraxu naraz. Głowa mnie bolała, jakby mi ktoś młotem walił, a na dodatek byłam taka zamulona, że nawet kawa nie pomagała. Powiem Ci, że to był ostatni raz, kiedy próbowałam łączyć te dwie rzeczy.
Biorę czasami Atarax 25 mg wieczorem na uspokojenie i problemy ze snem. Wczoraj wziąłem tabletkę mniej więcej około 22:00, czyli minęło już jakieś 18 godzin.
Dzisiaj wieczorem mam spotkanie ze znajomymi i chciałbym wypić jedno, maksymalnie dwa piwa. Ataraxu dzisiaj już oczywiście nie zamierzam brać.
Czy ktoś miał podobną sytuację? Jak długo po Ataraxie czekacie z alkoholem? Chodzi mi bardziej o praktyczne doświadczenia, bo wiem, że oficjalnie nie zaleca się łączenia hydroksyzyny z alkoholem.
Ja bym uważał, bo reakcja chyba mocno zależy od osoby. U mnie nawet jedna tabletka Ataraxu potrafi powodować senność jeszcze następnego dnia, więc z alkoholem raczej nie eksperymentuję.
Z kolei znajomy kiedyś wypił alkohol po hydroksyzynie i bardzo szybko zrobił się senny, dużo bardziej niż normalnie po podobnej ilości alkoholu.
Brałem kiedyś Atarax 25 mg wieczorem, a następnego dnia wypiłem piwo po kilkunastu godzinach. Nie zauważyłem niczego szczególnego poza tym, że alkohol trochę bardziej mnie „zmulił”.
Od tamtej pory po prostu staram się nie brać Ataraxu w dni, kiedy wiem, że wieczorem będę coś pił.
U mnie największym problemem była właśnie senność. Raz wypiłem kilka godzin po Ataraxie i po jednym czy dwóch piwach byłem już bardzo zmęczony, mimo że normalnie taka ilość alkoholu praktycznie na mnie nie działa.
Dlatego teraz robię większy odstęp albo po prostu odpuszczam alkohol.
Też kiedyś szukałem odpowiedzi na to pytanie. Problem w tym, że trudno podać konkretną liczbę godzin, bo hydroksyzyna dość długo utrzymuje się w organizmie, a każdy trochę inaczej na nią reaguje.
Jeżeli Atarax sam w sobie mocno Cię usypia albo następnego dnia nadal czujesz jego działanie, to z alkoholem szczególnie bym uważał.