Nie — Divascan nie jest psychotropem.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/divascan/czy-divascan-to-psychotrop/
Nie — Divascan nie jest psychotropem.
Neurolog przepisał mi go na migreny, ale jak zaczęłam czytać w necie, to jedni piszą, że „działa na mózg”, inni że „uspokaja”, jeszcze inni że „jak po psychotropach”. Trochę mnie to zaniepokoiło, bo nie chcę brać nic „na głowę” w sensie psychiatrycznym. Czy ktoś brał Divascan i może mi normalnie, po ludzku powiedzieć, o co z tym chodzi?
Też się nad tym zastanawiałam, bo miałam dokładnie te same obawy. Jak usłyszałam, że lek działa na układ nerwowy, to od razu mi się zapaliła lampka „psychotrop”. Brałam Divascan kilka miesięcy i z mojej perspektywy to nie jest żaden psychotrop. Nie miałam zmian osobowości, nie byłam „otumaniona”, nie czułam się jak po lekach uspokajających. Na początku byłam trochę senna i jakby wolniejsza, ale po 2–3 tygodniach to minęło. Migreny się zmniejszyły i tyle. Moim zdaniem ludzie często wrzucają wszystko do jednego worka, jak coś dotyczy głowy, a to są zupełnie inne rzeczy. Znam osoby po antydepresantach i to jest zupełnie inna bajka.
Ja też miałam stracha, bo w rodzinie jak ktoś słyszy „lek na mózg”, to od razu: „psychotropy!”. Brałam Divascan i czytałam o nim sporo, bo jestem z tych, co wszystko analizują. To, że po nim ktoś jest bardziej senny albo spokojniejszy, nie znaczy, że to psychotrop, tylko że organizm reaguje. U mnie efekt był taki, że byłam mniej rozdrażniona, ale to raczej dlatego, że głowa przestała boleć co chwilę. Jak człowieka nie boli, to i psychika się poprawia. Koleżanka brała Divascan i mówiła, że bała się dokładnie tego samego, a po czasie sama się śmiała, że tyle nerwów było o nic. Dla mnie to lek stricte na migreny, a nie na psychikę.