Czy Euthyrox można brać wieczorem?

Tak, Euthyrox można brać wieczorem, ale nie bezpośrednio po jedzeniu. Jeśli lek ma być przyjmowany wieczorem, najlepiej zrobić to przed snem, po kilku godzinach przerwy od ostatniego posiłku, popijając tabletkę wodą..


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/euthyrox/czy-euthyrox-mozna-brac-wieczorem

Hej, mam pytanie do osób, które biorą Euthyrox już dłużej. Wrzucam screen z kalendarza, bo właśnie tak próbuję sobie poukładać dzień i zaczęłam się zastanawiać, czy Euthyrox można brać wieczorem. Do tej pory miałam ustawione branie rano, ale rano bywa u mnie różnie i nie zawsze wychodzi mi to idealnie. Na screenie widać, że myślę o opcji, żeby brać go około 22:00, po kolacji o 19:30 i herbacie o 20:00, a spać idę mniej więcej o 23:30.

Czy któraś z Was bierze Euthyrox wieczorem i dobrze się na tym czuje? Chodzi mi głównie o to, czy przy takim układzie godzin to w ogóle ma sens i czy lek działa wtedy normalnie. Chętnie poczytam Wasze doświadczenia, bo nie wiem, czy lepiej dalej męczyć się z porankami, czy może wieczór byłby wygodniejszy.

Ja biorę Euthyrox wieczorem już od dłuższego czasu, bo rano kompletnie mi to nie wychodziło. U mnie najważniejsze było to, żeby po kolacji już nic nie podjadać i zachować odstęp. Patrząc na Twój screen, jeśli kolacja jest o 19:30, a tabletka o 22:00, to wygląda to całkiem sensownie, byle ta herbata o 20:00 była raczej lekka i bez mleka.

U mnie po przejściu na wieczór było nawet wygodniej, bo w końcu przestałam się stresować, czy rano zdążę przed śniadaniem i kawą. Najważniejsze to trzymać się jednego schematu codziennie, bo przy Euthyroxie regularność robi dużą różnicę.

Ja też się nad tym kiedyś zastanawiałam i ostatecznie zostałam przy poranku, ale znam osoby, które biorą Euthyrox na noc i sobie chwalą. Z tego co widzę na Twoim screenie, problemem może być tylko to, czy po tej herbacie już naprawdę nic nie jesz, bo jak zacznie się jeszcze jakieś podjadanie wieczorem, to cały plan może się rozjechać.

Jeśli rano masz chaos, to wieczór może być wygodniejszy. Ja po prostu wolę mieć lek „odhaczony” od razu po obudzeniu, ale gdybym miała taką sytuację jak Ty, to pewnie też bym rozważała 22:00. Najgorsze jest chyba branie raz rano, raz wieczorem, bo wtedy ciężko utrzymać stały rytm.