Mój przypadek to klasyczna historia – lata siedzenia przy biurku, zero ruchu, a potem nagle bach, zaczęło się. Najpierw pobolewało sporadycznie, potem codziennie, aż w końcu zaczęły się te paskudne promieniowania do nogi. Neurolog powiedział, że to rwa kulszowa i że ból może mieć charakter neuropatyczny, więc dostałam Linefor. No i teraz się zastanawiam – ile mam czekać na efekty? Czy to w ogóle działa na taki ból, czy tylko mam sobie wmawiać, że czuję poprawę? Jeśli ktoś ma doświadczenia, będę wdzięczna za podzielenie się.