Tak, Nebilenin obniża tętno, ponieważ jest beta-blokerem, który zmniejsza aktywność serca przez hamowanie efektów adrenaliny. Nebilenin, działając selektywnie na receptory beta-1 adrenergiczne w sercu, spowalnia jego pracę, co skutkuje obniżeniem tętna. Efekt ten jest pożądany w terapii różnych stanów kardiologicznych, takich jak nadciśnienie tętnicze i przewlekła niewydolność serca, ponieważ mniejsza częstość uderzeń serca może pomóc zmniejszyć obciążenie serca i poprawić jego wydajność.
Hej, mam pytanie do osób, które biorą Nebilenin – czy on faktycznie obniża puls? Bo zaczęłam go brać na ciśnienie i zauważyłam, że serce jakby bije wolniej niż wcześniej. Trochę mnie to uspokaja, ale z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać, czy to normalne czy już coś za bardzo zwalnia. Miał ktoś podobnie na początku? Jak to u Was wyglądało po czasie?
Ja też miałam tak, że po Nebileninie puls mi spadł i to dość szybko. Na początku aż się zdziwiłam, bo byłam przyzwyczajona do wyższego tętna. U mnie z ok. 85 zeszło do 65–70 i tak już zostało.
Trochę dziwne uczucie na początku, ale potem człowiek się przyzwyczaja i nawet lepiej się czuje, bo serce nie wali jak młot.
Zaczęłam brać Nebilenin, bo ciśnienie mi skakało i lekarz mówi, że to pomoże też uspokoić serce. No i faktycznie… pomogło aż za bardzo miałam wrażenie
Pierwsze dni to w ogóle siedziałam i sprawdzałam puls co chwilę. Zawsze miałam raczej szybkie tętno, takie 80–90, a tu nagle patrzę – 65… potem 60… i już w głowie scenariusze, że zaraz mi serce stanie
Ale pogadałam z koleżanką, która też bierze coś podobnego i ona mówi: „to normalne, te leki tak działają, mają zwolnić serce”. No i faktycznie – po jakimś czasie organizm się przyzwyczaił. Teraz mam puls ok. 60–70 i czuję się dużo spokojniej, nie mam tego kołatania i takiego napięcia w klatce.