Od wczoraj ssam Octeangin, bo gardło mi siadło – typowe, zimno, przewiało mnie, no to teraz się męczę. Generalnie pomaga, ból mniejszy, ale mam wrażenie, że im więcej tego biorę, tym bardziej mam suche gardło.
Przedtem bolało, ale jakoś tam się ślina zbierała, a teraz czuję się jak pustynia w buzi.
Czy ktoś miał coś podobnego? Bo nie wiem, czy to normalne, czy ja po prostu mam jakieś dziwne reakcje. Może jakieś patenty na to?