Czy po Activelle się tyje?

Activelle to lek stosowany w hormonalnej terapii zastępczej (HTZ) podczas menopauzy, który zawiera syntetyczne formy estrogenów i progesteronu. Jeden z potencjalnych skutków ubocznych stosowania Activelle, zgodnie z informacjami zawartymi w ulotce leku, jest zwiększenie masy ciała.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/activelle/czy-po-activelle-sie-tyje/

Dziewczyny, powiedzcie mi szczerze – czy po Activelle się tyje? Biorę ten lek od trzech miesięcy, czuję się naprawdę lepiej – skończyły się poty, wreszcie śpię jak człowiek, ale zauważyłam, że spodnie zrobiły się trochę ciaśniejsze w pasie. Jem tak samo jak wcześniej, a mimo to mam wrażenie, że coś się zatrzymało w organizmie. Nie wiem, czy to od samego leku, czy po prostu menopauza robi swoje. Czy któraś z Was też to zauważyła? Boję się, że zaraz mi przybędzie jeszcze więcej i nie wiem, czy powinnam się martwić, czy to tylko chwilowe.

Ja na Activelle jestem już trzeci rok i na początku też panikowałam, że „tyję od hormonów”. Waga mi skoczyła o jakieś dwa kilo, ale to było głównie zatrzymanie wody – nogi miałam trochę cięższe, biust pełniejszy, twarz jakby bardziej „napuchnięta”. Po 2–3 miesiącach wszystko wróciło do normy, organizm się przyzwyczaił i teraz od dwóch lat mam wagę stabilną co do kilograma.

U mnie lekarz tłumaczył, że to nie lek powoduje tycie, tylko hormony przywracają równowagę, a organizm musi się do tego przestawić. Jak się ruszasz, pilnujesz jedzenia i nie popijasz codziennie winkiem (a wiem, że menopauza kusi :wink:), to nie ma opcji, żeby od samego Activelle przytyć. Teraz mam więcej energii niż przed terapią i nawet zaczęłam chodzić na nordic walking – serio, czuję się młodziej, nie grubiej!

Ja też się tego bałam! Wszyscy straszyli, że po hormonach się „puchnie” i że zrzucić się nie da. Ale powiem Ci, że u mnie było odwrotnie – Activelle mi pomogło. Przed menopauzą zaczęłam tyć, bo miałam totalny rozstrój hormonów, ciągle byłam zmęczona i jadłam byle co, żeby poprawić sobie humor. Po włączeniu leku ustąpiły uderzenia gorąca, zaczęłam normalnie spać i nagle okazało się, że mam siłę, żeby wrócić na siłownię i ogarnąć dietę. Waga mi się ustabilizowała, a nawet zeszło mi trochę z brzucha.

Moja siostra też bierze Activelle, i ona z kolei mówiła, że pierwsze tygodnie to była lekka opuchlizna, ale potem organizm się wyregulował. To nie jest tak, że od samego leku się tyje – tycie po menopauzie to raczej efekt zmian w metabolizmie, nie tabletek. Znam kobietę, co odstawiła lek, bo się bała, a po pół roku miała z powrotem wszystkie objawy i jeszcze większy brzuch, bo zaczęła podjadać ze stresu. Tak że moim zdaniem – lepiej dobrze się czuć i mieć kontrolę nad sobą, niż rezygnować przez te dwa kilo, które często i tak same schodzą.