Czy po tabletkach Atywia się tyje?

W przypadku stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych, takich jak Atywia, istnieje pewne ryzyko przyrostu masy ciała. Przyrost masy ciała może być związany z różnymi czynnikami, takimi jak retencja wody, zmiany w apetycie czy wpływ na metabolizm.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/atywia/czy-po-tabletkach-atywia-sie-tyje

Mam pytanie: czy po tabletkach Atywia przybiera się na wadze? Lekarka przepisała mi je ze względu na problemy hormonalne, ale trochę się boję, bo już wcześniej miałam trudności z utrzymaniem wagi. Zastanawiam się, czy ktoś zauważył zmiany w masie ciała podczas ich stosowania? Bardzo zależy mi na Waszych doświadczeniach!

Stosuję Atywia od 5 miesięcy i w moim przypadku nie zauważyłam dużego wpływu na wagę. Na początku czułam się trochę opuchnięta, ale to minęło po około 2–3 tygodniach. Wydaje mi się, że takie tabletki mogą działać różnie na różne osoby – moja koleżanka na przykład narzekała na większy apetyt, ale u mnie nic takiego się nie działo.

Z doświadczenia wiem, że kluczowe jest pilnowanie diety i aktywności fizycznej – czasem same hormony mogą nie mieć dużego wpływu na wagę, ale jeśli z nimi pojawia się większy apetyt, to łatwo się pogubić. Może spróbuj po prostu monitorować swoje nawyki w pierwszych tygodniach stosowania? Powodzenia i oby wszystko było okej! :blush:

Od kiedy zaczęłam brać Atywię, zauważyłam wyraźne spowolnienie metabolizmu. Wcześniej mogłam jeść, ile chciałam, i nie byłam w stanie przekroczyć 45 kg, a teraz ważę 49 kg, mimo że staram się zachować pewne ograniczenia w diecie. Nie jest to jednak drastyczna zmiana – pocieszam się myślą, że organizm i tak z czasem zmienia swoją gospodarkę energetyczną, a ciąża zwykle wpływa na wagę jeszcze bardziej. Nie jestem pewna, na ile ta zmiana masy ciała to efekt samych tabletek, a na ile po prostu naturalnego dojrzewania – zaczęłam je brać w wieku 18 lat, teraz mam 21.

Natomiast jeśli chodzi o cerę i włosy, to Atywia działa na mnie rewelacyjnie. Moja skóra nigdy nie była w tak dobrym stanie – nie mam ani pryszczy, ani przebarwień. Dzięki temu nie muszę używać podkładu, jedynie odrobiny pudru, bo nie widzę potrzeby mocniejszego makijażu.