Czy przy Amotaks można pić alkohol?

Powiem Ci tak, ja brałam Amotaks jakieś dwa lata temu na zatoki. Kuracja trwała tydzień, a akurat trafił mi się wieczór panieński siostry. No i głupia ja stwierdziłam, że „jedno prosecco jeszcze nikomu nie zaszkodzi”. Skończyło się na tym, że przez pół nocy miałam mdłości i jakąś dziwną zgagę, której nigdy wcześniej nie miałam. Do tego głowa mnie bolała tak, jakby ktoś mi młotem walił. Co najlepsze, na drugi dzień czułam się, jakbym wypiła całą butelkę, a nie jeden kieliszek. Lekarz potem powiedział, że przy antybiotykach lepiej nie pić, bo wątroba dostaje podwójny wycisk – antybiotyk i alkohol to nie jest dobre połączenie.

A i jeszcze coś – po tym wieczorze wcale lepiej się nie czułam, a zatoki jak bolały, tak bolały. Mam wrażenie, że przez ten alkohol kuracja trochę na nic poszła i chyba wydłużyło mi się całe leczenie. Teraz, jak biorę antybiotyki, to nawet się nie zastanawiam i odstawiam alkohol na bok. Można się obyć, a przynajmniej szybciej wrócić do zdrowia. Także ja bym na Twoim miejscu odpuściła, zwłaszcza że to tylko 10 dni. Po urodzinach brata też można wina wypić, zdrowie ważniejsze. :slightly_smiling_face: