Tak, przy stosowaniu inhibitorów pompy protonowej (IPP) można zażywać probiotyki, co może pomóc w utrzymaniu zdrowej flory bakteryjnej jelit. Długotrwałe stosowanie IPP może wpływać na równowagę mikrobiomu jelitowego, ponieważ zmniejszenie kwasowości w żołądku może zmienić środowisko, w którym żyją bakterie. Probiotyki, będące żywymi mikroorganizmami, mogą wspierać zdrowie układu pokarmowego poprzez promowanie korzystnego składu flory bakteryjnej, co jest szczególnie ważne przy długotrwałym stosowaniu IPP.
Mam pytanie do osób, które biorą IPP. Czy przy tym można brać probiotyki? Bo od kiedy zaczęłam leczenie na refluks, to żołądek trochę spokojniejszy, ale jelita mam jakieś takie „rozregulowane” – wzdęcia, przelewanie, czasem luźniejszy stolec. Zastanawiam się, czy mogę dorzucić probiotyk, czy to się jakoś nie „gryzie” z IPP? Jak było u Was?
Ja brałam IPP przez kilka miesięcy i dokładnie to samo miałam – zgaga się uspokoiła, ale jelita zaczęły swoje życie Wzdęcia takie, że brzuch jak balon, mąż się śmiał, że wyglądam jak w ciąży.
Zaczęłam brać probiotyk, taki zwykły z apteki i powiem Ci, że u mnie było lepiej po około tygodniu. Nie od razu cud, ale mniej przelewania i biegania do toalety. Lekarz rodzinny powiedział mi, że IPP zmniejsza kwas w żołądku, a to trochę zmienia środowisko w jelitach, więc probiotyk nie zaszkodzi.
Ja robiłam tak, że IPP rano na czczo, a probiotyk brałam po śniadaniu albo wieczorem. Nic mi się nie działo złego. Wiadomo, każdy reaguje inaczej, ale u mnie połączenie było ok.
Ja może trochę z innej strony. Brałam IPP razem z antybiotykiem na Helicobacter i wtedy lekarz sam powiedział, żeby włączyć probiotyk, żeby jelita nie zwariowały. I faktycznie – przy pierwszej kuracji bez probiotyku miałam masakrę, a przy drugiej z probiotykiem było dużo lżej.
Teraz IPP biorę już tylko okresowo, ale jak czuję, że brzuch jest jakiś ciężki albo zaczynają się wzdęcia, to robię sobie taką „kurację” probiotykiem przez 2–3 tygodnie. Nie wiem, czy to placebo czy faktycznie pomaga, ale czuję różnicę.
Z tego co czytałam, IPP nie wchodzi w jakąś groźną interakcję z probiotykami. Bardziej chodzi o to, czy Tobie to pomoże. U mnie jelita są wrażliwe, więc wolę wspierać się probiotykiem niż potem walczyć z biegunką albo zaparciami.