Konsumpcja alkoholu w trakcie stosowania Prokit może znacząco wpływać na skuteczność leczenia i prowadzić do różnych komplikacji zdrowotnych. Alkohol jest substancją, która sama w sobie wpływa na układ pokarmowy, mogąc powodować podrażnienia żołądka, nudności i inne problemy.
Biorę go od jakiegoś czasu na żołądek, bo miałam ciągłe uczucie pełności i problemy z trawieniem. W weekend była impreza rodzinna i zastanawiam się, czy lampka wina albo piwo to już problem. Nie chcę sobie zaszkodzić ani pogorszyć leczenia.
Brałam Prokit kilka tygodni i na początku byłam bardzo ostrożna, zero alkoholu. Potem była impreza u znajomych, wypiłam jedno piwo i nic strasznego się nie stało, ale następnego dnia miałam lekkie przelewanie w brzuchu i zgagę. Kolejnym razem spróbowałam kieliszek wina i było podobnie – niby da się, ale komfort gorszy. Doszłam do wniosku, że jak już brać lek na żołądek, to alkohol trochę mija się z celem. Nie robiłam dramatu, ale też nie piłam regularnie. U mnie im mniej alkoholu, tym lepiej lek działał.
Ja piłam, ale powiem szczerze – to zależy od osoby. Koleżanka brała Prokit i normalnie wypijała wino do kolacji, zero problemów. U mnie niestety inaczej. Po alkoholu miałam wrażenie, że lek przestaje działać, wracało uczucie ciężkiego żołądka, wzdęcia i odbijanie. Najgorzej było po mocniejszych alkoholach, piwo jeszcze jakoś przechodziło. Z tego co wyczytałam i z rozmów z ludźmi, alkohol sam w sobie podrażnia żołądek, a Prokit próbuje go uspokoić i rozruszać – więc jedno trochę kłóci się z drugim.