Czy Sildenafil jest szkodliwy?

Sildenafil jest generalnie bezpieczny dla większości mężczyzn, ale może powodować działania niepożądane, takie jak ból głowy, zaczerwienienie twarzy, niestrawność czy zaburzenia widzenia.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/sildenafil/czy-sildenafil-jest-szkodliwy

Cześć, mam pytanie do osób, które używają lub używały sildenafilu. Czy według Was ten lek może być szkodliwy? Czy odczuliście jakieś problemy po dłuższym stosowaniu? Mam 45 lat i chciałbym go spróbować, ale trochę się boję, bo w sieci można znaleźć różne historie. Zastanawiam się, czy gra jest warta świeczki. Jakie są Wasze doświadczenia?

Hej, temat znam z własnego doświadczenia, więc chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami. Pierwszy raz sięgnąłem po sildenafil dwa lata temu. Miałem wtedy trudniejszy okres w życiu – stres w pracy, problemy ze snem i trochę to wszystko odbijało się na mojej pewności siebie. Nie będę ukrywał, że decyzja o spróbowaniu tego leku była dla mnie dużym krokiem, bo też miałem obawy, czy to mi nie zaszkodzi.

Pierwsza rzecz, jaką mogę powiedzieć: jeśli z głową podchodzisz do tematu i nie przesadzasz z dawkami, to naprawdę nie ma się czego bać. Wziąłem minimalną dawkę na początek i byłem pozytywnie zaskoczony. Czułem się normalnie, bez jakichś dramatycznych efektów ubocznych. Pamiętam, że jedyny dyskomfort, jaki odczułem, to lekkie zaczerwienienie twarzy i chwilowy ból głowy, ale to szybko przeszło.

Co ciekawe, po kilku razach zorientowałem się, że ten lek daje mi coś więcej niż tylko efekt fizyczny. Chodzi o to, że zyskałem pewność siebie. Wcześniej, kiedy coś nie wychodziło, zaczynałem to analizować i wchodziłem w spiralę negatywnych myśli. Z sildenafilem nie musiałem się martwić, czy wszystko zadziała – po prostu wiedziałem, że będzie dobrze.

Teraz stosuję go rzadko, może raz na kilka tygodni, kiedy czuję, że potrzebuję dodatkowego wsparcia. Nigdy nie przesadzałem z dawkami i myślę, że to klucz – trzeba znać umiar i słuchać swojego organizmu. Czy jest szkodliwy? Dla mnie nie. Ale myślę, że jak ktoś zacząłby traktować go jak magiczne rozwiązanie na wszystko i brał codziennie, to mógłby zacząć odczuwać skutki uboczne.

Na koniec dodam, że bardzo ważne jest, by traktować sildenafil jako narzędzie, a nie cudowne lekarstwo. Dla mnie był to „boost” w trudnym momencie, ale kluczowe było przepracowanie problemów, które stały za tym wszystkim. Jeśli masz podobne dylematy, mogę Ci tylko powiedzieć: spróbuj z rozsądkiem, obserwuj swój organizm i przede wszystkim nie bój się działać. Trzymam kciuki! :blush:

Mam 25 lat i sildenafil stosuję już od około 2 lat. Do tej pory nie miałem po nim żadnych dziwnych skutków ubocznych, zdarzało mi się nawet przyjąć większą dawkę i wszystko było w porządku.

Kilka dni temu byłem trochę przeziębiony i tym razem wziąłem tylko 25 mg sildenafilu. Dołączam zdjęcie preparatu, którego używałem – Maxigra Go 25 mg.

Mniej więcej po 30 minutach zaczęło mi się bardzo mocno kręcić w głowie i miałem wrażenie, że zaraz zemdleję. Od tego czasu minęły już 3 dni, a nadal jestem osłabiony, mam zawroty głowy, takie dziwne „zamglenie” i chwilami wrażenie jakby zawężonego pola widzenia.

Czy ktoś miał podobną sytuację po sildenafilzie? Zastanawiam się, czy lek może rzeczywiście spowodować jakieś dłużej utrzymujące się problemy, czy raczej zbiegło się to z infekcją.

Sildenafil rozszerza naczynia krwionośne, więc zawroty głowy albo uczucie osłabienia mogą się pojawić, szczególnie jeśli ciśnienie spadnie. Sam lek działa jednak stosunkowo krótko, więc jeśli objawy utrzymują się przez kilka dni, nie zakładałbym od razu, że wszystko jest bezpośrednim skutkiem tabletki.

Ja pierwszy raz brałem 25 mg sildenafilu i też miałem zawroty głowy, ale następnego dnia wszystko było już w normie. Przy pojedynczej dawce 25 mg długotrwałe problemy wydają się mało typowe.

Możliwe, że po prostu zbiegły się dwie rzeczy. Sam piszesz, że już wcześniej zaczynała się u Ciebie infekcja. Jeden z komentujących też zwrócił uwagę, że część objawów może wynikać właśnie z choroby, a niekoniecznie z sildenafilu.

U mnie sildenafil również potrafi obniżyć ciśnienie. Jeśli ktoś normalnie ma ciśnienie raczej niskie albo w dolnej granicy normy, po tabletce może pojawić się osłabienie, zawroty głowy czy uczucie „pustki” w głowie.

Samo lekkie zakręcenie w głowie po sildenafilzie mnie nie dziwi, bo lek wpływa na naczynia. Ale jeśli dochodzi do sytuacji, że prawie mdlejesz, a do tego przez kilka dni masz zaburzenia widzenia i nadal czujesz się źle, to nie traktowałbym tego jako zwykłego działania ubocznego, które trzeba po prostu przeczekać.

Mam podobne doświadczenie z chwilowym osłabieniem po tabletce. Najczęściej mijało razem z działaniem leku. Dlatego kilkudniowe zawroty głowy byłyby dla mnie sygnałem, że przyczyna może być inna albo że nałożyło się kilka rzeczy jednocześnie.

Warto też pamiętać, że to, iż sildenafil był wcześniej dobrze tolerowany, nie oznacza, że za każdym razem organizm zareaguje identycznie. Znaczenie może mieć aktualne samopoczucie, infekcja, odwodnienie czy ciśnienie w danym dniu. W tej dyskusji kilka osób właśnie na to zwracało uwagę.

U mnie po sildenafilzie zdarza się krótkotrwałe uczucie lekkości w głowie, zwłaszcza gdy szybko wstanę. Nigdy jednak nie utrzymywało się to przez kilka dni. Jeśli objawy są mocne albo dochodzą zaburzenia widzenia czy omdlenie, to jest już inna sytuacja niż typowy ból głowy czy zaczerwienienie twarzy po leku.