Cześć, wrzucam fragmenty mojej dokumentacji, bo już sam nie wiem, czy ja przesadzam, czy po prostu ktoś mnie zbywa. Od około miesiąca męczę się z rwą kulszową / bólem kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego. Ból promieniuje do nóg, są momenty, że dosłownie ciężko ruszyć nogą, a jak zaczyna drętwieć, to człowiek od razu ma czarne myśli. W dokumentach mam wpisane m.in. bóle grzbietu, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, choroby krążka międzykręgowego, a w opisie TK jest uwypuklenie tarczy na poziomie L4/L5 oraz zmiany na L5/S1. Na RTG wyszło też zwężenie tarczy międzykręgowej L5/S1. W innym skierowaniu mam już wpisane konkretnie: rwa kulszowa z bólem lędźwiowo-krzyżowym i ból promieniujący do kończyn dolnych.
Najbardziej chodzi mi teraz o Skudexę. Brałem wcześniej Dexaven, Anapren, a obecnie mam właśnie Skudexę. I powiem tak: ona trochę zbija ból, ale mam wrażenie, że to bardziej „przykrywa” problem niż realnie rozwiązuje sytuację. Jak lek zacznie działać, jest lżej, da się jakoś funkcjonować, ale jak puszcza, to ból i promieniowanie wracają. Do tego nie wiem, jak długo można to ciągnąć, bo Skudexa to jednak nie jest zwykły ibuprofen, tylko mocniejszy lek z tramadolem. Trochę mnie to martwi, bo nie chcę skończyć tak, że będę tylko dokładał tabletki, a przyczyna dalej będzie nieruszona.
Neurolog powiedziała, że „nie ma tragedii” i nawet nie zaproponowała rezonansu, tylko leczenie objawowe. A ja szczerze mówiąc nie czuję, żeby było tak lekko, skoro od miesiąca boli, promieniuje, noga potrafi drętwieć i rehabilitacja prywatnie też nie daje większej ulgi. Mam wrażenie, że na papierze wygląda to może umiarkowanie, ale w życiu codziennym potrafi mnie totalnie wyłączyć.
Czy ktoś z Was przy rwie kulszowej brał Skudexę i faktycznie mu pomogła na dłużej, czy tylko na czas działania tabletki? Ile dni ją braliście i czy mieliście po niej jakieś skutki uboczne typu senność, otępienie, zawroty głowy, problemy z żołądkiem albo dziwne samopoczucie? Zastanawiam się też, czy przy takich objawach i takiej dokumentacji warto cisnąć temat rezonansu MRI, bo TK i RTG coś pokazują, ale mam wrażenie, że przy promieniowaniu i drętwieniu nogi powinno się to dokładniej sprawdzić.
No i drugie pytanie: gdzie dalej z tym iść, jeśli neurolog bagatelizuje sprawę, rehabilitacja nie pomaga, a Skudexa tylko czasowo wycisza ból? Ortopeda, neurochirurg, inny neurolog, poradnia leczenia bólu? Może ktoś miał podobny opis L4/L5, L5/S1 i rwę kulszową z promieniowaniem do nóg — co u Was finalnie pomogło, a co było tylko stratą czasu?