Opinie Skudexa

Jak oceniacie efekty stosowania Skudexy i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z silnym bólem, które rozważają stosowanie tego leku – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Po operacji usunięcia guza w miednicy i usunięcia kawałka jelita cienkiego, zaczęłam brać Skudexa i nic mnie nie bolało przy chodzeniu i spaniu. Super lek! Od miesiąca mam bóle kolan, ale tylko, gdy idę spać. Po pół godzinie zaczyna się ból, ale gdy zaczęłam brać ten lek, wszystko minęło. Po tym leku tylko chce mi się spać.


Witam, wrzucam zdjęcie opakowania, żeby było wiadomo, o który lek chodzi — Skudexa 75 mg + 25 mg, tabletki powlekane. Mąż dostał ten lek przy mocnych bólach kręgosłupa, głównie przy promieniowaniu i takim bólu, który zwykłe tabletki przeciwbólowe słabo ruszały. Pod względem działania przeciwbólowego muszę przyznać, że u niego Skudexa faktycznie pomaga — po tabletce ból jest dużo bardziej do wytrzymania i może normalniej się poruszać.

Problem jest jednak taki, że po tym leku ma całkowitą bezsenność. Nie chodzi o lekkie trudności z zaśnięciem, tylko o sytuację, że bierze tabletkę, ból trochę puszcza, a potem całą noc praktycznie nie śpi. Leży zmęczony, niby organizm chce odpocząć, ale sen w ogóle nie przychodzi. Zdarzało się, że zasypiał dopiero nad ranem albo prawie wcale, a następnego dnia był rozbity bardziej przez brak snu niż przez sam kręgosłup.

Najdziwniejsze jest to, że z jednej strony lek pomaga mu funkcjonować przy bólu, a z drugiej strony ta bezsenność zaczyna być naprawdę męcząca. Próbował brać wcześniej w ciągu dnia, żeby nie wypadało to blisko wieczora, ale i tak miał wrażenie, że sen jest dużo gorszy. Nie wiem, czy to kwestia tramadolu w składzie, reakcji organizmu, napięcia od bólu, czy po prostu on tak źle toleruje ten konkretny lek.

Czy ktoś z Was brał Skudexę przy bólu kręgosłupa albo rwie i też miał po niej taki problem ze snem? Interesuje mnie zwłaszcza, czy ta bezsenność u kogoś minęła po kilku dawkach, czy raczej cały czas się utrzymywała. Bo przeciwbólowo lek u męża działa, ale jeśli każda tabletka oznacza nieprzespaną noc, to trochę trudno to pogodzić na dłuższą metę.

Mam pytanie do osób, które brały albo biorą Skudexę — czy po tej tabletce też tak bardzo chce Wam się spać? Dostałam ją na silny ból i przeciwbólowo faktycznie działa, tego nie mogę jej odmówić, bo po jakimś czasie ból robi się dużo bardziej znośny. Problem w tym, że po przyjęciu tabletki robię się strasznie senna, taka przytłumiona i ciężka na głowie.

Nie wiem, czy to normalna reakcja po Skudexie, czy po prostu mój organizm tak na nią reaguje. Mam wrażenie, jakbym nagle traciła energię — oczy same się zamykają, koncentracja spada i najchętniej położyłabym się spać. Trochę mnie to zaskoczyło, bo wcześniej po zwykłych lekach przeciwbólowych tak nie miałam. Przy Skudexie czuję, że to już jest mocniejszy lek, nie taka zwykła tabletka „na ból”.

Zastanawiam się też, czy ta senność mija po kilku dawkach, jak organizm się przyzwyczai, czy raczej za każdym razem będzie podobnie. Ból jest na tyle silny, że czasem naprawdę potrzebuję czegoś mocniejszego, ale z drugiej strony po tabletce trudno mi normalnie funkcjonować, cokolwiek załatwić albo skupić się na pracy/domowych rzeczach. Prowadzić samochodu po czymś takim też bym się bała.

Jak to było u Was? Po Skudexie bardziej spać, kręcenie w głowie, takie „nogi z waty”, czy przeciwnie — normalnie funkcjonowaliście? I czy ktoś miał tak, że na początku bardzo zamulało, a później organizm lepiej tolerował lek?

U mnie po Skudexie też była senność i takie lekkie odcięcie od rzeczywistości. Nie zasypiałam od razu na siedząco, ale czułam się, jakbym była po bardzo ciężkim dniu albo po nieprzespanej nocy. Ból faktycznie puszczał, ale razem z tym przychodziło zamulenie, wolniejsze myślenie i brak ochoty na cokolwiek. Myślę, że to może być normalne, bo w składzie jest tramadol, a on potrafi działać na głowę. U mnie najgorzej było po pierwszych dawkach. Potem trochę lepiej, ale i tak nie brałabym jej przed wyjściem z domu albo przed jazdą autem. Dla mnie to lek raczej na sytuację, kiedy mogę zostać w domu i odpocząć.

Ja po Skudexie miałam bardziej zawroty głowy niż samą senność. Takie uczucie, jakbym była lekko pijana — niby kontakt normalny, ale nogi trochę z waty i głowa niepewna. Ból nadal trochę czułam, więc u mnie efekt nie był idealny. Lekarz sugerował mi kiedyś, żeby spróbować mniejszej dawki, ale szczerze mówiąc już się bałam kombinować, bo nie lubię tego uczucia kręcenia w głowie. Każdy reaguje inaczej. Są osoby, które po Skudexie normalnie chodzą i funkcjonują, a są takie, które po jednej tabletce muszą się położyć. Jak masz po niej wyraźną senność, to ja bym na pewno uważała z prowadzeniem i wszystkim, co wymaga skupienia.

Ja biorę czasem pół tabletki i wtedy jest dużo lepiej. Cała tabletka była dla mnie za mocna — ból przechodził, ale robiłam się senna, ciężka i taka rozbita. Przy połowie tabletki ból też się zmniejszał, a nie miałam aż takiego zamulenia. Oczywiście to zależy od bólu, bo jak jest naprawdę bardzo silny, to pół może nie wystarczyć, ale u mnie przy bólu kręgosłupa dawało radę. Najbardziej trzeba uważać na to, że Skudexa potrafi przykryć ból i człowiek zaczyna robić więcej, bo „już nie boli”. A potem jak tabletka puszcza, to wszystko wraca. Dlatego ja po niej nie szaleję, tylko odpoczywam, nawet jeśli akurat czuję poprawę.

Miałam Skudexę po zabiegu i tak, po niej bardzo szybko robiłam się senna. Brałam tabletkę, ból się wyciszał, a ja po godzinie najchętniej spałabym dalej. Z jednej strony to było nawet dobre, bo przy bólu łatwiej było zasnąć, ale w dzień przeszkadzało, bo człowiek czuł się jak wyłączony.

Moim zdaniem to nie jest lek do normalnego funkcjonowania jak po paracetamolu. Skudexa jest mocna, ma tramadol, więc senność, otępienie czy zawroty głowy mogą się zdarzać. Ja po niej nie planowałam żadnych ważnych rzeczy, nie jeździłam autem i raczej brałam ją wtedy, kiedy wiedziałam, że mogę odpocząć. Jeśli u Ciebie po każdej tabletce jest takie mocne spanie, to znaczy, że organizm wyraźnie ją odczuwa.

U mnie odwrotnie — po Skudexie nie chciało mi się spać, tylko byłam jak nakręcona. Ból mijał bardzo szybko, miałam więcej energii i aż mnie nosiło, bo nagle mogłam normalnie funkcjonować. Dopiero później przyszło zmęczenie, ale nie od razu po tabletce. Dlatego wydaje mi się, że reakcje są naprawdę różne. Znam osoby, które po niej śpią, znam takie, którym kręci się w głowie, a znam też takie, które po prostu czują ulgę przeciwbólową i nic więcej. To, że Tobie chce się spać, nie brzmi dziwnie, bo to mocny lek. Ja bym tylko obserwowała, czy nie dochodzą zawroty głowy, splątanie albo uczucie, że zaraz zemdlejesz.