Doreta nie jest lekiem, który ma wpływać na wagę ciała, a jej głównym zadaniem jest działanie przeciwbólowe. Składniki Dorety – tramadol i paracetamol – nie mają właściwości, które bezpośrednio powodowałyby utratę wagi.
Od dwóch lat jestem po operacji kręgosłupa, a teraz ból pojawił się w innym odcinku. Tylko Doreta przynosi mi ulgę, więc biorę ją regularnie. Zauważyłam jednak, że zaczęłam chudnąć, czego nie planowałam. Moje wyniki badań są w normie. Czy ktoś z Was doświadczył utraty wagi podczas stosowania Dorety? Czy to możliwe, że to przez te tabletki?
Cześć wszystkim! Jestem trzy lata po operacji kręgosłupa i od tego czasu biorę Doretę 75 + 650. Po operacji zrobiłam sobie ośmiomiesięczną przerwę, ale ból wrócił, więc znów zaczęłam ją brać. W ostatnich czterech miesiącach schudłam 12 kg, co mnie niepokoi.
Biorę Doretę od jakiegoś czasu na przewlekły ból kręgosłupa (u mnie to dyskopatia L4-L5 + okresowe zaostrzenia rwy kulszowej). W momentach gorszych bólów wracam do niej na kilka dni, potem odstawiam – więc to nie jest codzienne branie bez przerwy, tylko takie „ratunkowe” stosowanie.
Zauważyłem jednak jedną rzecz, która mnie trochę zaskoczyła. Przez ostatnie tygodnie zacząłem powoli tracić na wadze. Na początku totalnie to zignorowałem, ale jak zobaczyłem w aplikacji, że trend idzie wyraźnie w dół, to już mnie to zaciekawiło.
U mnie było bardzo podobnie, tylko że ja brałam Doretę przez jakieś 3 tygodnie ciągiem na silny ból barku i odcinka szyjnego. Waga może nie spadła jakoś drastycznie, ale jakieś 2 kg poleciały bez żadnego wysiłku. Najbardziej zauważalne było to, że totalnie straciłam apetyt – potrafiłam zjeść pół porcji i miałam dość. Do tego dochodziły lekkie mdłości i takie „dziwne uczucie” w żołądku, więc jedzenie po prostu przestawało być przyjemne. Jak odstawiłam lek, wszystko wróciło do normy w ciągu kilku dni i waga też się zatrzymała. Więc u mnie to raczej nie „spalanie tłuszczu”, tylko efekt tego, że organizm mniej chce jeść.
Ja aż takiego spadku jak u Ciebie nie miałem, ale coś w tym jest. Brałem Doretę przy rwach kulszowych i zauważyłem, że jem dużo rzadziej, a czasem wręcz zapominałem o jedzeniu. Do tego byłem często zamulony i trochę odcięty, więc nawet nie myślałem o jedzeniu jak normalnie. U mnie spadło może z 1,5 kg, ale bez żadnych zmian w stylu życia. Po odstawieniu apetyt wrócił praktycznie od razu. Więc bardziej bym to łączył z działaniem na układ nerwowy niż z jakimś bezpośrednim wpływem na wagę.
U mnie było trochę inaczej, bo ja akurat po Dorecie nie schudłam, ale te objawy co opisujesz miałam identyczne – brak apetytu, osłabienie, czasami wręcz uczucie jakbym była „wyłączona”. Myślę, że gdybym brała ją dłużej, to waga też by poleciała, bo momentami jadłam naprawdę bardzo mało. W moim przypadku szybko ją odstawiłam, bo to osłabienie było dla mnie nie do zaakceptowania. Tak że według mnie to nie jest typowo lek „od chudnięcia”, tylko raczej ubocznie przez to, jak wpływa na organizm.